thumb|Piłsudski podczas przyjęcia w Sali Malinowej warszawskiego hotelu Bristol, na którym ogłosił odejście z armii i wycofanie się z życia politycznego w lipcu 1923 roku thumb|Milusin, willa Piłsudskiego w Sulejówku Przewrót majowy, zamach majowy – zbrojny zamach stanu w Polsce dokonany w dniach 12–15 maja 1926 roku w Warszawie przez marszałka Józefa Piłsudskiego, noszący cechy wojny domowej, w wyniku której po obu stronach zginęło łącznie 379 osób (215 żołnierzy i 164 osoby cywilne), a około 1000 osób zostało rannychPolska Zbrojna: Walki na ulicach Warszawy, czyli zamach majowy.

Tłem przewrotu była pogarszająca się sytuacja polityczna i gospodarcza kraju, zaś bezpośrednim do niego pretekstem – seria kryzysów gabinetowych w latach 1925–1926. 12 maja, po bezowocnej rozmowie Piłsudskiego z prezydentem Stanisławem Wojciechowskim, oddziały wierne Piłsudskiemu zajęły w Warszawie pozycje przy mostach na Wiśle. Po otwarciu ognia przez oddział rządowy obsadzający zachodni wylot mostu Kierbedzia rozpoczęły się walki uliczne, a oddziały Piłsudskiego po opanowaniu tego mostu rozpoczęły zajmowanie miasta w kierunku południowym. Przewrót został poparty przez związany z PPS związek zawodowy kolejarzy, który ogłosił strajk, blokując transporty sił rządowych z zachodu kraju do Warszawy, natomiast umożliwiając transporty wojsk lojalnych wobec Piłsudskiego. 12 i 13 maja marszałek Sejmu, Maciej Rataj, podjął ostatnią próbę negocjacji, która wobec nieustępliwego stanowiska prezydenta zakończyła się niepowodzeniem. 14 maja Piłsudski przejął kontrolę nad Warszawą. W wyniku walk zginęło 379 osób. Rząd Wincentego Witosa podał się do dymisji, a prezydent Wojciechowski złożył urząd. Maciej Rataj przejął uprawnienia prezydenta i powołał nowy rząd, z Kazimierzem Bartlem na czele, w którym Piłsudski został ministrem spraw wojskowych i generalnym inspektorem Sił Zbrojnych. 31 maja Zgromadzenie Narodowe wybrało Piłsudskiego na prezydenta RP, ale ten odmówił objęcia urzędu, rekomendując na niego prof. Ignacego Mościckiego. Udany zamach stanu rozpoczął 13-letnie autorytarne rządy sanacji, którym kres położył dopiero wybuch II wojny światowej.

Przyczyny Przyczyny wewnętrzne Stosunek Piłsudskiego do demokracji parlamentarnej Tuż przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości Józef Piłsudski przekonany był o tym, że koniec wojny oznaczać będzie zakończenie także ostrych sporów politycznych w polskim społeczeństwie. Sądził, że w niepodległym państwie polskim partie i stronnictwa polityczne będą w stanie w sprawach najważniejszych znaleźć płaszczyznę kompromisu. Ostra walka, rozgrywająca się na scenie politycznej II Rzeczypospolitej, zawiodła te nadzieje.

Na początku lat 20. XX wieku Piłsudskiemu udało się skupić w swoim ręku pełnię władzy w młodym państwie. Był Wodzem Naczelnym w trwającej wojnie polsko-bolszewickiej oraz Naczelnikiem Państwa. Z biegiem czasu, wraz z normalizującą się sytuacją społeczno-polityczną, zakres jego władzy ulegał uszczupleniu. Wpłynęły na to np. powołanie Rady Obrony Państwa (ograniczającej uprawnienia Naczelnika Państwa), zakończenie działań wojennych (co oznaczało pozbawienie Piłsudskiego funkcji Naczelnego Wodza), a w końcu uchwalenie przez Sejm Ustawodawczy konstytucji marcowej i wybór przez Zgromadzenie Narodowe (połączone izby sejmu i senatu) w grudniu 1922 r. prezydenta RP, któremu Naczelnik Państwa przekazał władzę. Piłsudski krytykował konstytucję marcową, jako ograniczającą uprawnienia władzy wykonawczej i prezydenta na rzecz parlamentu – z tego powodu sam nie zgodził się na objęcie funkcji prezydenta RP. Jak twierdzi Andrzej Garlicki: Pierwszy zjazd legionistów odbył się 5 sierpnia 1922 w Krakowie. Na kolejnych spotkaniach weteranów walk legionowych konsekwentnie budowano kult Piłsudskiego i podkreślano konieczność podjęcia działań, mających doprowadzić grupę legionową do władzy. Wiedział o tym m.in. minister spraw wojskowych, gen. Stanisław Szeptycki, który wydał rozkaz zakazujący oficerom i urzędnikom wojskowym uczestniczenia w działalności politycznejDziennik Rozkazów M.S.Wojsk. Nr 23, poz. 308. Rozkaz gen. Szeptyckiego nie był żadnym novum. Zakaz prowadzenia przez oficerów działalności politycznej oraz należenia do stowarzyszeń mających cele polityczne został zawarty w pragmatyce oficerskiej z 23 marca 1922 r.. Wycofał się z niego pod naciskiem piłsudczyków, zezwalając na uczestnictwo w zjeździe legionowym w 1923 z zaznaczeniem, że w przyszłości podobne zezwolenia nie będą wydawane.

Po przekazaniu władzy Naczelnika Państwa prezydentowi Gabrielowi Narutowiczowi, Piłsudski utracił najważniejszą funkcję polityczną, jaką sprawował. Tuż po zabójstwie Narutowicza mogło dojść do piłsudczykowskiego zamachu stanu. Radykalna grupa zwolenników marszałkaW jej skład wchodzili m.in. Ignacy Matuszewski, Adam Koc, Konrad Libicki, Władysław Włoskowicz, Ignacy Boerner, Kazimierz Stamirowski, Henryk Floyar-Rajchman. planowała przeprowadzenie „akcji karnej” przeciwko narodowej demokracji, którą obwiniała o odpowiedzialność za śmierć prezydenta. Zamierzali oni w tym celu wykorzystać warszawskie bojówki Polskiej Partii Socjalistycznej, które przeprowadzić miały fizyczną likwidację wybranych działaczy obozu narodowego. Plan zakładał wkroczenie po 24 godzinach Piłsudskiego na czele wojska, który mógłby w tej sytuacji przywrócić porządek i przejąć władzę w państwie. Zamierzenia te zostały jednak storpedowane przez lidera PPS, Ignacego Daszyńskiego, który nie dopuścił do rozpoczęcia realizacji planu.

Po zawarciu tzw. paktu lanckorońskiego (przez PSL „Piast”, Związek Ludowo-Narodowy i Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji) i odwołaniu rządu Sikorskiego, 28 maja 1923 prezydent Stanisław Wojciechowski powierzył misję utworzenia nowego gabinetu Wincentemu Witosowi. W skład rządu weszli przedstawiciele endecji, chadecji i „Piasta”. Po ostrym starciu z gen. Szeptyckim (z którym prowadził spór na temat organizacji najwyższych władz wojskowych), Piłsudski zrzekł się przewodnictwa Ścisłej Rady Wojennej. Oświadczył, że jako żołnierz nie może bronić rządu, złożonego z przedstawicieli partii odpowiedzialnych za śmierć Narutowicza. Zapowiedział także wycofanie się z życia politycznego. 3 lipca 1923 Piłsudski podczas przyjęcia pożegnalnego w Sali Malinowej warszawskiego Hotelu Bristol wygłosił przemówienie, w którym określił endecję mianem „zaplutego, potwornego karła”. Mówiąc o zabójstwie Narutowicza, stwierdził: Taka ocena przeciwnika politycznego oznaczała zmianę dotychczasowej formuły działalności politycznej Piłsudskiego, zakładającej dystansowanie się marszałka od rozgrywek partyjnych. W tym przypadku jednak występował on jako ten, który podejmuje „walkę z wynaturzeniami życia politycznego, których symbolem jest endecja. Walkę o czystość moralną, o etykę życia politycznego. [...] Ta płaszczyzna, nazwijmy ją etyczna, była dogodna z wielu względów. Przede wszystkim uwalniała od konieczności prezentowania własnego programu politycznego. Ani w skomplikowanych kwestiach gospodarczych, ani w zaognionych problemach polityki wobec mniejszości narodowych, ani w polityce zagranicznej nie musiał Piłsudski formułować propozycji rozwiązań. Było to o tyle ważne, że propozycji tych nie miał i on sam, i jego sztab polityczny”.

Już w lecie 1923 w środowiskach piłsudczykowskich pojawił się pomysł utworzenia tajnej organizacji antyrządowej, mającej składać się z wojskowych. Przeciwko tym planom ostro zaprotestował sam przebywający w Sulejówku Piłsudski, który opowiedział się za koniecznością zachowania apolityczności wojska.

Sytuacja społeczna i polityczna Lata poprzedzające zamach majowy to okres znacznych niepokojów w polskim życiu społeczno-politycznym. Przykładem tego może być np. wybuch w prochowni w Cytadeli Warszawskiej, który miał miejsce 13 października 1923 o godzinie 9 rano. W jego wyniku zginęło 25 osób, a ok. 40 odniosło ciężkie obrażenia. Eksplozja była tragicznym wypadkiem, ale rząd wydał odezwę stwierdzającą, że „zbrodnicza ręka dokonała w dniu dzisiejszym zamachu w stolicy państwa”.

W tym czasie pojawiały się także informacje o możliwym prawicowym zamachu stanu. Marszałek Sejmu Maciej Rataj pisał o swej rozmowie z Wincentym Witosem z 25 września 1923: Chodziło tutaj o organizację pod nazwą Pogotowie Patriotów Polskich, liczącą ok. 800 osób, pod przywództwem Jana Pękosławskiego i Witolda Gorczyńskiego. W styczniu 1924 członkowie PPP zostali aresztowani.

Zła sytuacja gospodarcza przekładała się na masowe strajki robotnicze. W ten sposób protestowali jesienią 1923 m.in. kolejarze i pocztowcy w Krakowie oraz górnicy w Zagłębiu Dąbrowskim. Kolejne rządy opowiadały się za zdecydowanymi odpowiedziami na strajki – m.in. pacyfikacją protestujących. Doprowadziło to do strajku generalnego, proklamowanego 5 listopada 1923 przez PPS, oraz do starć w Krakowie. Podczas wydarzeń krakowskich doszło do walk ulicznych robotników (którzy zdobyli broń) z policją i wojskiem. Część żołnierzy przeszła na stronę protestujących, a znaczna część miasta znalazła się pod kontrolą uzbrojonej milicji robotniczej. Podobne zajścia miały miejsce w Tarnowie i Borysławiu. Ostatecznie rządowi udało się opanować sytuację, ale w wyniku wydarzeń krakowskich zginęło 18 cywilów, 3 oficerów i 11 szeregowców. Minister spraw wewnętrznych, Władysław Kiernik, który polecił strzelać do protestujących, zyskał wśród przeciwników rządu niechlubny przydomek „Krwawy”.

W listopadzie 1925 upadł drugi rząd Władysława Grabskiego, który został zastąpiony gabinetem Aleksandra Skrzyńskiego. Powstał on po utworzeniu dość zaskakującej koalicji z udziałem Związku Ludowo-Narodowego, Polskiego Stronnictwa Chrześcijańskiej Demokracji (chadecji), Narodowej Partii Robotniczej (NPR), Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast” i Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS). Była także propozycja wejścia do rządu PSL „Wyzwolenie”, jednak nie została ona zrealizowana. Koalicja ta od początku jednak uważana była za rozwiązanie tymczasowe, mające na celu zażegnanie chaosu w czasie przesilenia gabinetowego. Miała ona istnieć do czasu wyłonienia nowej większości w Sejmie i powołania nowego rządu.

Największym problemem rządu była polityka gospodarcza, która nie mogła być zgodna jednocześnie z programem prawicy (endecja) i lewicy (PPS), co stało się powodem rozpadu koalicji Skrzyńskiego. Jako pierwsza odeszła z niej PPS. Prezydent Wojciechowski misję utworzenia rządu powierzał kolejno Józefowi Chacińskiemu, Janowi Dębskiemu, Wincentemu Witosowi, ponownie Chacińskiemu, ponownie Witosowi, Zygmuntowi Markowi oraz Władysławowi Grabskiemu. Za każdym razem próba stworzenia gabinetu kończyła się fiaskiem. Ostatecznie po dość burzliwych negocjacjach utworzona została koalicja endecji, chadecji, PSL „Piast” oraz NPR, z Wincentym Witosem na czele. Witos (podobnie jak koalicja tzw. „Chjeno-Piasta”) nie cieszył się poparciem społeczeństwa, czego przyczyną był kryzys gospodarczy, trwający od 1923, i związana z nim hiperinflacja. Jak pisał Garlicki:

Sprawa zamachu W roku 1924 wywiad wojskowy wpadł na trop przygotowań do zamachu na życie Piłsudskiego. Miały go przygotowywać – według informacji uzyskanych przez rząd Grabskiego – służby specjalne ZSRR. Do ochrony willi w Sulejówku wyznaczono 7 Pułk Ułanów Lubelskich, który skierował do ochrony jedną sekcję (7–8 ludzi) z rkm’ami; czuwała również żandarmeria i policja. Do zamachu nie doszło, ale kilkakrotnie willę obrzucano kamieniami, co było prawdopodobnie dziełem bojówek prawicowych. Kilkakrotnie domownicy dostrzegli lub schwytali osobników, którzy próbowali dostać się do ogrodu. Konsekwencji żadnych nie wyciągnięto.

Sytuacja gospodarcza