Burning Up – utwór muzyczny z 1983 roku, napisany i wykonywany przez amerykańską piosenkarkę Madonnę. Pochodzi z jej pierwszego albumu studyjnego, Madonna (1983). 9 marca 1983 roku został wraz „Physical Attraction” wydany nakładem wytwórni Sire Records i Warner Bros. Records na podwójnym singlu, drugim promującym album. Reprezentuje muzykę taneczną z elementami nowej fali i rocka elektronicznego.

Był jednym z pierwszych utworów napisanych przez Madonnę. Jego pierwszą wersję, wydaną na singlu, wyprodukował . Jako że Madonna nie była zadowolona z brzmienia, na albumie znalazła się nowa wersja z dodatkowymi riffami gitarowymi, zremiksowana przez . Piosenka została pozytywnie przyjęta przez krytyków muzycznych, którzy komplementowali jej energię i dynamiczny charakter. Singel był notowany na amerykańskiej liście przebojów Dance Club Songs czasopisma „Billboard” oraz na notowaniu w Australii. W 2023 roku został wznowiony w dystrybucji cyfrowej.

Do utworu został nakręcony teledysk w reżyserii Steve’a Barrona, intepretowany przez badaczy i dziennikarzy jako feministyczny. W okresie promocji albumu Madonna artystka wykonywała piosenkę podczas krótkich koncertów w klubach nocnych. W kolejnych latach uwzględniła ją podczas czterech tras koncertowych: The Virgin Tour (1985), Re-Invention World Tour (2004), Rebel Heart Tour (2015–2016) i The Celebration Tour (2023–2024). Na trzech ostatnich prezentowała ją w rockowych aranżacjach, grając na gitarze elektrycznej. Covery utworu stworzyli między innymi Iggy Pop i Britney Spears.

Geneza thumb|upright|Madonna wykonująca „Burning Up” podczas koncertu w Antwerpii w ramach trasy The Celebration Tour (2023) W 1979 roku Madonna, ucząca się tańca w Nowym Jorku, podjęła decyzję o rozpoczęciu kariery muzycznej. Od maja do sierpnia przebywała w Paryżu, gdzie tamtejsi producenci zorganizowali jej zajęcia ze śpiewu i tańca oraz przedstawili jej kilka piosenek. Była jednak niezadowolona z otrzymanych propozycji, więc powróciła do Nowego Jorku. Ówczesny partner, , uczył ją grać na gitarze i perkusji oraz pisać piosenki. Wspólnie założyli zespół muzyczny Breakfast Club, w którym śpiewała oraz grała na gitarze i perkusji. Wiosną 1980 roku opuściła Breakfast Club i założyła nowy zespół, Madonna and the Sky, który rozpadł się wkrótce. Następnie założyła ze Stephenem Brayem zespół Emmy (czasami nazywany Emmy & the Emmys). W marcu 1981 roku podpisała kontrakt z wytwórnią . Jako że jej przedstawiciele chcieli wypromować ją jako artystkę solową, rozwiązała Emmy, a w czerwcu 1981 zaczęła z Brayem pracować nad demo. Co najmniej dziewięć wytwórni wyraziło wstępne zainteresowanie podpisaniem z nią kontraktu. W lutym 1982 roku zerwała współpracę z Gotham Records, ponieważ jej przedstawiciele chcieli wypromować ją jako artystkę rockową, zaś ona chciała się ukierunkować na muzykę taneczną.

Aby się wypromować, Madonna zaczęła samodzielnie prezentować czterościeżkową kasetę demo DJ-om w klubach nocnych i prosić ich o organizowanie spotkań z przedstawicielami wytwórni muzycznych. , pracujący jako DJ w klubie i w dziale A&R wytwórni Island Records, zagrał „Everybody” podczas imprezy w Danceterii, gdzie piosenka spotkała się z pozytywnym odbiorem. Obiecał Madonnie pomoc w zdobyciu kontraktu. Zaprezentował demo wytwórni Island Records, ale jej prezes, Chris Blackwell, nie wyraził zainteresowania współpracą. Demo odrzucili także przedstawiciele Geffen Records. Michael Rosenblatt, pracujący w dziale A&R wytwórni Sire Records, oddziału Warner Bros. Records, ocenił nagrania pozytywnie i zaoferował Madonnie wstępnie umowę na dwa single, obejmującą 5 tysięcy dolarów zaliczki i honoraria autorskie. Seymour Stein, prezes Sire Records, posłuchał demo w szpitalu , gdzie przebywał po operacji serca. Spodobało mu się, więc zaoferował Madonnie i Kaminsowi współpracę. Choć przedstawiciele Warner Bros. Records byli początkowo niechętni, ostatecznie Sire Records podpisało z Madonną umowę na trzy single w formie 12-calowej płyty gramofonowej, z zaliczką w wysokości 15 tysięcy dolarów za każdy oraz z 2,5 tysiącami dolarów zaliczki za każdą napisaną piosenkę, ale ze zobowiązaniem do samodzielnego pokrycia kosztów nagrania, a także z opcją przedłużenia na album.

Pierwszy singel, „Everybody”, został wydany w październiku 1982 roku. W związku z jego sukcesem w klubach nocnych, wytwórnia Sire Records podpisała z Madonną kontrakt na album. Rosenblatt chciał, by miał brzmienie R&B, więc zaoferował wyprodukowanie go . Po latach argumentował: „Madonna potrzebowała kogoś, kto mógłby jej pomóc z wokalem. Mark Kamins potrafił wprowadzić groove, ale nie pracować z dziewczyną, która nigdy nie była w studio nagraniowym”. Lucas podjął się zlecenia.

Powstawanie Madonna napisała „Burning Up” samodzielnie. Nagrania do albumu odbywały się w studiu w Nowym Jorku. wspominał, że jej improwizowane partie wokalne nadały piosence erotycznego charakteru. W trakcie nagrań narastały napięcia w związku z faktem, że według Madonny brzmienie zaczynało za bardzo odbiegać od oryginalnych wersji demo. Lucas zrezygnował z dalszej współpracy, a Madonna zwróciła się z prośbą o zremiksowanie trzech piosenek do swojego ówczesnego partnera, . Do „Burning Up” dodał gitarowe riffy i wokalne overduby.

Analiza utworu thumb|upright|left|Madonna wykonująca „Burning Up” podczas koncertu w Antwerpii w ramach trasy Rebel Heart Tour (2015) „Burning Up” reprezentuje muzykę taneczną z elementami nowej fali i rocka elektronicznego. Jego aranżacja opiera się na gitarze elektrycznej, gitarze basowej, automacie perkusyjnym i syntezatorach. Dziennikarz muzyczny Sal Cinquemani z portalu Slant Magazine wskazał w nim inspirację punk rockiem. Redaktorzy czasopisma „Rolling Stone” scharakteryzowali go jako „freestyle’owy electro jam z domieszką rockowej gitary”. Biograf Madonny, , opisał go jako „bardziej surowy” niż reszta albumu. Inny biograf, Rikky Rooksby, zwrócił uwagę na beaty na tom-tom w stylu Phila Collinsa oraz podobieństwa do brzmienia Gary’ego Numana, ponadto nazwał go „zwieńczeniem ery new romantic w stylu disco”. Paul Schrodt z portalu Slant Magazine ocenił: „Najbardziej agresywny utwór na albumie nawiązuje do jej czasów sprzed sławy, jako piosenkarki i perkusistki w zespołach rockowych takich jak Breakfast Club. Gitara elektryczna wdziera się do napiętego, synkopowanego rytmu na wzór utworu Kenny’ego Logginsa «»”. Zdaniem Eda Masleya, dziennikarza czasopisma „”, utwór przypomina „połączenie ciężkich rockowych gitar i rytmów tanecznych z wczesnych lat 80.”, spopularyzowanych w singlu Michaela Jacksona „Beat It”.

Według Rooksby’ego, tekst stanowi serię dwuznaczności na temat gotowości do zrobienia różnych rzeczy dla ukochanego. Matthew Lindsay z portalu The Quitus nazwał piosenkę „bezczelnym manifestem”, który „łączy seks z ambicją”. Stephen Thomas Erlewine z serwisu The A.V. Club ocenił, że tekst dotyczy uwodzenia i seksualnych próśb.

Wydanie i oprawa graficzna Podwójny singel z utworem „Burning Up” (w wersji przed zremiksowaniem przez ) na stronie A i „Physical Attraction” na stronie B został przez Sire Records wydany 9 marca 1983 roku na 12-calowej płycie gramofonowej. Oprawę graficzną zaprojektował przyjaciel Madonny, . Na okładce znalazło się 20 jej zdjęć w formacie znaczków pocztowych, a z tyłu jej portret w stylu puentylistycznym. Inspirację dla Burgoyne’a stanowiła twórczość Andy’ego Warhola i okładka albumu Some Girls zespołu The Rolling Stones. Matthew Lindsay z portalu The Quietus ocenił oprawę graficzną jako interpretację pop-artowej sztuki Warhola i Roya Lichtensteina, przypominającą stworzony przez Warhola druk sitowy Dyptyk Marilyn ze zdjęciami Marilyn Monroe.

27 lipca 1983 roku odbyła się premiera albumu Madonna, na którym znalazła się wersja zremiksowana przez Beniteza. W 2009 roku utwór znalazł się na kompilacji największych przebojów Madonny, Celebration.

W 1997 roku ukazał się nieautoryzowany przez Madonnę album z jej nagraniami sprzed debiutu fonograficznego, upublicznionymi przez Stephena Braya. Znalazła się na nim oryginalna wersja demo „Burning Up”.

9 marca 2023 roku, w 40. rocznicę premiery, singel został wydany w dystrybucji cyfrowej. Znalazły się na nim trzy wersje „Burning Up”: albumowa, oryginalna z singla 12-calowego i skrócona z singla 7-calowego, a także dwie wersje „Physical Attraction”.

Odbiór Krytyczny thumb|Madonna wykonująca „Burning Up” podczas koncertu w Berlinie w ramach trasy Rebel Heart Tour (2015) Krytyk muzyczny Jack Lloys z czasopisma „The Philadelphia Inquirer” ocenił podwójny singel na dwie gwiazdki w skali pięciu, komentując: „Monotonny, powtarzalny wokal staje się nieco nużący”. Marcia Smith z dziennika „The Boston Globe” nazwała „Burning Up” najsilniejszym utworem na albumie Madonna, w którym „czuć gorąc”.

W retrospektywnej recenzji albumu Jim Farber z czasopisma „Entertainment Weekly” napisał, że Madonna udowodniła piosenką, że potrafi grać rocka. Chuck Arnold z „Entertainment Weekly” przyznał jej 11. miejsce w rankingu najlepszych singli Madonny, argumentując to jej „ognistym nastawieniem i pasją”. W analogicznym rankingu redaktorzy magazynu „Billboard” także przyznali jej 11. miejsce, a Joe Lynch skomentował, że Madonna brzmi „jak pionierka kobiecej w muzyce pop”. El Hunt z czasopisma „Evening Standard” oceniła, że „jest mniej wyrafinowaną, ale niezwykle zabawną trampoliną do późniejszych, ironicznych piosenek Madonny, takich jak «Material Girl» i «Like A Virgin»”. Mark Lore z czasopisma „” napisał, że dwa pierwsze single Madonny, „Everybody” i „Burning Up”, „to prawdziwe perełki, surowe hymny Nowego Jorku”. Redaktorzy magazynu „Rolling Stone” przyznali utworowi 10. miejsce w rankingu najlepszych piosenek Madonny, nazywając go „klubową petardą”. W analogicznym rankingu portalu The A.V. Club Stephen Thomas Erlewine przyznał mu 12. miejsce, określając go jako „intensywny i gorący”. Melissa Ruggieri z dziennika „USA Today” wspominała, że piosenka uosabiała „rzadki rodzaj energii seksualnej, magnetyzmu i przekazu lirycznego, które łączą się, tworząc ikonę”.

Komercyjny 9 kwietnia 1983 roku singel zadebiutował na 66. miejscu publikowanej przez czasopismo „Billboard” listy przebojów Dance Club Songs, zestawiającej najpopularniejsze piosenki w amerykańskich klubach nocnych. Łącznie był na niej notowany przez 16 tygodni, a swoją najwyższą, trzecią pozycję, osiągnął 21 maja 1983 roku. W listopadzie 1983 roku pojawił na liście , zestawiającej najpopularniejsze single w Australii. Swoją maksymalną, 13. pozycję, osiągnął w czerwcu 1984 roku. Ponadto zajął 68. miejsce w całorocznym rankingu najpopularniejszych singli 1984 roku w Australii.

Teledysk thumb|upright|left|Steve Barron, reżyser teledysku (zdjęcie z 2012) Wytwórnia Warner Bros. Records zatrudniła Steve’a Barrona do wyreżyserowania teledysku. Barron początkowo był niechętny do podjęcia się zlecenia, ponieważ był na wakacjach, a piosenkę uznał za pozbawioną klimatu i nie był zainteresowany muzyką pop. Ostatecznie zgodził się pod wpływem namów ze strony Madonny, która była fanką wyreżyserowanego przez niego teledysku Michaela Jacksona „Billie Jean”. Po latach wspominał: „W zasadzie wykorzystałem mnóstwo pomysłów z mojego notatnika, a nie z piosenki, głównie dlatego, że nie za bardzo mi się podobała. To był trochę teledysk miszmasz”. Dodał też, że Madonna mu zaufała i oddała pełną kontrolę kreatywną, a sama dbała tylko o swój wygląd i strój. Zdjęcia odbyły w Los Angeles i trwały dwa dni. Makijaż wykonała jej przyjaciółka i przyszła aktorka, Debi Mazar. Madonna wykorzystała kolczyki w kształcie krzyży i czarne gumowe bransoletki, zaprojektowane przez . W trakcie zdjęć ujęć, gdy śpiewa w łodzi na jeziorze, dźwig z Barronem, operatorem filmowym i kamerą się przechylił. Barron wspominał, że niewiele brakowało, by się przewrócił i ją zabił. W trakcie zdjęć jej o tym nie poinformował, by jej nie straszyć.