300px|thumb|Mykoła Łebed po aresztowaniu przez Policję Państwową za działalność antypaństwową w związku z zabójstwem Bronisława Pierackiego. 24 czerwca 1934. 185px|thumb|List gończy Gestapo za Mykołą Łebediem 1941 Mykoła Łebed´, ukr. Микола Лебедь, ps. „Maksym Ruban”, „Marko”, „Jewhen Skiba” (ur. 11 grudnia 1909 w Strzeliskach Nowych, zm. 18 lipca 1998 w Pittsburghu) – ukraiński działacz nacjonalistyczny, pierwszy szef Służby Bezpieczeństwa OUN (1940–1941), pełniący obowiązki prowidnyka OUN-B (wrzesień 1941 – kwiecień 1943). Po wojnie w USA, gdzie uzyskał obywatelstwo. Długoletni współpracownik CIA.

Życiorys Syn krawca, absolwent ukraińskiego gimnazjum akademickiego we LwowieВ'ятрович В. Історія з грифом секретно. Типовий революціонер Микола Лебедь. .. W latach 1932–1934 łącznik Krajowej Egzekutywy OUN z Prowodem i zagranicą. Jeden z organizatorów zamachu na ministra Bronisława Pierackiego. Po zamachu uciekł przez Wolne Miasto Gdańsk do Niemiec, aresztowany po zejściu ze statku w Szczecinie i wydany władzom polskim na osobiste polecenie kanclerza Rzeszy Adolfa Hitlera, bez formalnego wniosku ekstradycyjnego ze strony Polski. Przewieziono go specjalnym samolotem do Warszawy. Po rozpoczętym 18 listopada 1935 procesie Łebed´, obok Stepana Bandery, wyrokiem sądu okręgowego w Warszawie z 13 stycznia 1936 został skazany na karę śmierci, którą na mocy amnestii zamieniono na karę dożywotniego pozbawienia wolności oraz na utratę praw publicznych i obywatelskich honorowych na zawsze.

5 września 1939 uciekł z transportu ewakuacyjnego więźniów w Siedlcach. Na przełomie lat 1939–1940 był ukraińskim komendantem szkoły policyjno-wywiadowczej zorganizowanej przez Niemców dla Ukraińców, mieszczącej się w pensjonacie „Stamara” w Zakopanem. Ze strony niemieckiej naczelnikiem szkoły był Hauptsturmführer SS Hans Krüger. OUN kierowała do szkoły wybranych ludzi, którzy stali się później trzonem kadrowym SB OUN, zaś Niemcy rekrutowali absolwentów kursu do policji i być może do działań wywiadowczych w ZSRR oraz zwalczania polskiego podziemia. Według i szkoła działała pod egidą Sicherheitspolizei; kursanci musieli podpisać zobowiązanie do współpracy z Gestapo. Z kolei Per Anders Rudling uważa, że kursy w Zakopanem były organizowane przez Abwehrę, jednak odbywały się w budynku zajmowanym przez Gestapo. W szkole wykładali ważni działacze OUN – Mykoła Arsenycz, Jarosław Staruch, Roman Szuchewycz, a także Łebed’. Kurs trwał 5 miesięcy.

Po rozłamie w OUN w roku 1940 został pierwszym szefem powstałej wówczas Służby Bezpieczeństwa OUN i delegatem do pertraktacji z władzami III Rzeszy. Funkcję szefa SB OUN sprawował do marca 1941, kiedy to zastąpił go Mykoła Arsenycz.

Grzegorz Rossoliński-Liebe twierdzi, że Łebed´ koordynował układanie listy proskrypcyjnej profesorów lwowskich, którzy w lipcu 1941 zostali aresztowani i rozstrzelani przez Niemców.

Po ataku Niemiec na ZSRR i ogłoszeniu 30 czerwca 1941 roku przez działaczy OUN-B deklaracji niepodległości Ukrainy, minister bezpieczeństwa w powołanym wówczas rządzie Jarosława Stećki, do aresztowania całego składu rządu przez Gestapo 11 lipca 1941 roku. Sam aresztowania uniknął, przechodząc do konspiracji. Po aresztowaniu 15 września 1941 roku przez Gestapo Lwa Rebeta, objął funkcję pełniącego obowiązki prowidnyka OUN-B, działając w podziemiu. Było to zgodne z ustaleniami prowodu OUN-B z 10 lipca 1941 roku, co do kolejności przejęcia władzy w organizacji w przypadku niemieckich aresztowań. 4 października 1941 roku dowództwo SS i policji na Dystrykt Galicja wydało za Łebediem list gończy. Niemcy aresztowali matkę Łebedia, jego żonę z dzieckiem i siostrę.

Organizator trzech kolejnych konferencji OUN-B (1941-1943). 13 maja 1943 roku władzę nad OUN-B w miejsce Łebedia (p.o. prowidnyka krajowego) przejął kolegialnie (jako Biuro Prowodu) – triumwirat: Zynowij Matła, Dmytro Majiwski i Roman Szuchewycz, ten ostatni jako p.o. głównego prowidnyka. Odbyło się to w trybie quasi-zamachu stanu pod nieobecność Łebedia, który opuścił naradę kierownictwa OUN.

Według Czesława Partacza i Timothy’ego Snydera odpowiedzialny za rzeź wołyńską. Taras Boroweć twierdził, że Łebed’ złożył mu w kwietniu 1943 propozycję przyłączenia się do „oczyszczania” terenu z Polaków. Grzegorz Motyka zauważa jednak, że w sierpniu 1943 r. na III zjeździe OUN (B) Łebed´ wraz z Mychajłem Stepaniakiem krytykował delegację OUN (b) z Wołynia za „bandyckie działania przeciwko polskiej ludności”.

W latach 1941–1944 Łebed´ kierował ze strony OUN-B rozmowami z Delegaturą Rządu na Kraj i Armią Krajową. W roku 1944 Łebed´ był współtwórcą UHWR i sekretarzem generalnym do spraw zagranicznych UHWR. W tym charakterze kierował rozmowami z Węgrami i pośredniczył w rozmowach UPA z Niemcami.

Po zakończeniu Wielkiego Zjazdu UHWR (11- 15 lipca 1944 roku) Łebed´ został wysłany na Zachód na czele misji zagranicznej OUN-B i UHWR (pod nazwą Zagraniczne Przedstawicielstwo UHWR). Jej zadaniem było nawiązanie kontaktów zagranicznych dla uzyskania poparcia międzynarodowego dla podziemia na Ukrainie. Obok Łebedia w skład misji wchodzili o. Iwan Hrynioch, Łew Szankowskyj i Myrosław Prokop (oprócz tego dwie radiotelegrafistki i personel pomocniczy). Równolegle do Szwajcarii wysłany został Jewhen Wreciona.

W 1946 na emigracji we Włoszech próbował wraz z Iwanem Hryniochem nawiązać pierwsze kontakty ze (wywiadem USA), próby te zakończyły się jednak niepowodzeniem. W tym czasie Łebed´ napisał książkę pt. UPA (opublikowaną w 1946Mykoła Łebed UPA-Ukraïnska povstanska armiia: ïï heneza, rist i diï u vyzvoliniĭ borotbi ukraïnskoho narodu za ukraïnsku samostiĭnu sobornu derzhavu, wyd. I 1946, Wyd. Biuro Prasowe UHWR, wyd. II 1987, Suchasnist, .), uznaną m.in. przez Ihora Iljuszyna za tendencyjną na rzecz UPA, w której „wybielał” swoją wojenną przeszłość. W lipcu 1947 kontrwywiad Armii Stanów Zjednoczonych (CIC) w Rzymie przyjął propozycję współpracy Łebedia, który zobowiązał się do informowania o ukraińskich grupach emigracyjnych, sowieckiej działalności w amerykańskiej strefie okupacyjnej i bardziej ogólnych informacji o Sowietach i Ukraińcach. Współpraca została nawiązana mimo zawartych w raporcie CIC opinii źródeł informacji, określających Łebedia jako znanego sadystę i niemieckiego kolaboranta. Od grudnia 1947 roku przebywał w Monachium w amerykańskiej strefie okupacyjnej Niemiec, przeniesiony tam wraz z rodziną przez CIC, dla uniknięcia możliwości wysunięcia przez ZSRR wobec Włoch żądania ekstradycji Łebedia, wobec zakończenia w grudniu 1947 amerykańskiej okupacji Włoch.

W roku 1948 po nasileniu „zimnej wojny” w czasie rozpoczętej przez ZSRR blokady Berlina i wobec groźby wybuchu wojny w Europie, grupa ukraińskiej emigracji skupiona wokół Iwana Hryniocha i Mykoły Łebedia została uznana przez CIA za najbardziej nadającą się do pracy konspiracyjnej (w przeciwieństwie do innych frakcji, w tym skupionej wokół Stepana Bandery). Poprzez grupę Łebedia CIA, w ramach operacji o kryptonimie CARTEL, przemianowanej później na AERODYNAMIC, wspierała ukraińskie podziemie dostarczając mu pieniądze, materiały, nadajniki radiowe, prowadząc szkolenia oraz zrzucając drogą lotniczą przeszkolonych agentów. Operacja trwała w latach 1948–1953 i zakończyła się fiaskiem wobec przechwycenia zrzuconych agentów przez MGB. Hrynioch pozostał w Monachium, zaś Łebed´ został w 1949 roku przeniesiony do Nowego Jorku. Udzielono mu prawa stałego pobytu w USA, przekształconego później w amerykańskie obywatelstwo. Obywatelstwo otrzymał po osobistej interwencji zastępcy dyrektora CIA ds. operacyjnych (od sierpnia 1951) Allena Dullesa, gdyż z uwagi na działalność w czasie wojny Łebed´ został początkowo uznany przez (INS) za przypadek do deportacji.

W USA kierował w latach 1952–1974 Instytutem Badawczo-Wydawniczym Prolog z siedzibą w Nowym Jorku, m.in. wydawcą miesięcznika Suczasnist<ref>Jerzy Giedroyc Emigracja ukraińska. Listy 1950-1982. Wstęp i przypisy Bogumiła Berdychowska. Warszawa 2004, Wydawnictwo Czytelnik, , s. 77 przyp. 11 (biogram Mykoła Łebed´''').</ref>. Łebed´ korzystał z ochrony CIA, które potajemnie finansowało Instytut, będący placówką analiz sytuacji na Ukrainie sowieckiej i ośrodkiem propagandy antysowieckiej i antykomunistycznej. Instytut wspierał także ukraińskie koła naukowe na emigracji, wydawał ukraińską literaturę i nacjonalistyczną prasę, którą rozpowszechniano później w USRR. W latach 80. kryptonim AERODYNAMIC, którym była objęta działalność Prologu, został zmieniony na QRDYNAMIC, później na PDDYNAMIC i wreszcie na QRPLUMB. W roku 1977 doradca d.s bezpieczeństwa narodowego prezydenta Cartera Zbigniew Brzeziński pomógł rozszerzyć program na inne narodowości ZSRR, w tym Żydów sowieckich. Finansowanie Prologu zostało zakończone w 1990 r., wobec załamania w Europie Środkowo-Wschodniej systemu satelickich państw podporządkowanych ZSRR (Jesień Ludów), w czasie trwającego rozpadu ZSRR i u progu jego ostatecznego upadku. Ostatnią wypłatę Prolog otrzymał w kwocie 1,75 mln USD, od 1990 kontynuował działalność na własny rachunek.

W 1975 roku Łebed´ przeszedł na emeryturę, pozostając doradcą i konsultantem Prologu i Zagranicznego Przedstawicielstwa UHWR. Jeszcze w 1991 roku był uznawany przez CIA za cennego współpracownikaOnet.pl: CIA chroniło współodpowiedzialnego za rzezie Polaków na Ukrainie, 12 grudnia 2010, na podstawie 'Independent on Sunday How the CIA protected Nazi murderers..

W 1985 roku General Accounting Office Kongresu umieściło nazwisko Łebedia na liście nazistów i ich kolaborantów, którzy osiedlili się w USA dzięki pomocy amerykańskiego wywiadu, a (OSI) w Departamencie Sprawiedliwości zaczęło badać jego sprawę. CIA obawiając się, że publiczne dochodzenie przeciw Łebediowi skompromituje projekt Prologu, a niemożność zapewnienia mu ochrony wywoła wzburzenie ukraińskiej emigracji, zaprzeczyło jakimkolwiek związkom Łebedia z III Rzeszą, podnosząc argument że był ukraińskim bojownikiem o wolność''.

W lutym 1986 roku nowojorska gazeta The Village Voice w artykule zatytułowanym „To Catch a Nazi” zarzuciła CIA, że sprowadziło Łebedia do USA pod przybranym nazwiskiem i ukryło przed INS jego przeszłość jako nazistowskiego kolaboranta. Według gazety przeszedł on kurs w „szkole Gestapo” w Zakopanem, gdzie m.in. miał, wspólnie z Hansem Krügerem i jeszcze jednym Niemcem, maltretować Żyda podczas nauki wymuszania zeznań. Artykuł odbił się szerokim echem (publikacje m.in. w New York Post, New York Times, The Herald Statesman i prasie żydowskiej), a także wywołał obronę Łebedia w prasie ukraińskiej diaspory. 14 marca 1986 Łebed’ w liście do zaprzeczył, że „był nazistą”, czy też że kolaborował z Niemcami (w tym że był szkolony w jakiejkolwiek niemieckiej szkole policyjnej) i że prześladował Żydów lub przedstawicieli innych narodów. Przedstawił siebie jako bojownika o niepodległość Ukrainy, który walczył także z nazistowskimi Niemcami. W liście do The Village Voice (którego gazeta nie opublikowała) Łebed’ poprzez swojego prawnika przyznał, że „był na obozie w Zakopanem” od grudnia 1939 do stycznia 1940, gdzie było także dwóch funkcjonariuszy Sicherheitsdienst, w tym Hans Krüger, którzy mieli „nie wtrącać się w codzienne życie obozu”. Twierdził, że opuścił obóz po tym, jak 22 stycznia 1940 Krueger zdradził mu plany zagarnięcia ziem ZSRR przez III Rzeszę i że uczestnicy obozu muszą wypełnić kwestionariusze osobowe i mają zostać sfotografowani.

Zainteresowanie amerykańskiej prasy przeszłością Łebedia wywołało obawy CIA przed zdekonspirowaniem projektu QRPLUMB. W centrali agencji zaproponowano, by „oczyścić Łebedia” poprzez napisanie „poważnego, dobrze udokumentowanego listu do czołowych gazet”, a także wyjaśnienie jego „roli w organizacji OUN podczas II wojny światowej” przez któregoś z prominentnych ukraińskich uczonych w pracy naukowej (w duchu apologetycznym zajął się tym Taras Hunczak). Jednocześnie CIA przekonało Łebedia, by nie wytaczał The Village Voice procesu o zniesławienie.