thumb|alt=Grupa rekonstruktorów historycznych w mundurach polskiej XVIII-wiecznej piechoty oraz w strojach cywilnych z epoki oddaje salwę.|Rekonstrukcja historyczna walk podczas insurekcji w Ogrodzie Saskim w 2007 roku Insurekcja warszawska, także powstanie warszawskie 1794 roku – zbrojne powstanie armii koronnej i mieszkańców Warszawy przeciwko okupacyjnemu garnizonowi rosyjskiemu w czasie insurekcji kościuszkowskiej. Jego celem było przejęcie kontroli nad miastem z rąk Imperium Rosyjskiego. Rozpoczęło się 17 kwietnia 1794, wkrótce po tym, jak do stolicy dotarła wieść o zwycięstwie Tadeusza Kościuszki w bitwie pod Racławicami.

Ignacy Józef Działyński oraz wysłannik Kościuszki Tomasz Maruszewski pracowali nad przygotowaniem powstania w Warszawie od końca 1793 roku. Udało im się przekonać do tej idei większość stacjonujących jeszcze w mieście jednostek regularnej armii polskiej, w walkach wzięła także udział znaczna liczba cywilów zrzeszonych w rozmaitych milicjach.

Walki uliczne, które początkowo toczyły się tylko na jednej ulicy na zachodnich obrzeżach warszawskiej Starówki, w ciągu kilku godzin objęły całe miasto. Mimo znacznej przewagi liczebnej i technicznej, rosyjski garnizon został zaskoczony przez rozwój wypadków. Uzbrojone w broń zdobytą w Arsenale Królewskim regularne jednostki armii koronnej i ochotnicze milicje już w pierwszych godzinach powstania zdołały rozproszyć wojska carskie.

Część rosyjskich oddziałów próbowała wyrwać się z miasta już na początku walk i poniosła przy tym znaczne straty, inne znalazły się w okrążeniu w odosobnionych miejscach rozsianych po całej Warszawie, ostrzeliwane ze wszystkich stron. Jeszcze innym udało się wyrwać na Powązki, pod osłonę stacjonujących tam jednostek pruskiej kawalerii. Większość wojsk rosyjskich pozostała jednak uwięziona w mieście, gdzie w izolowanych punktach oporu Rosjanie bronili się jeszcze do 19 kwietnia.

Insurekcja uznawana jest za największy sukces militarny powstania kościuszkowskiego; polskie zwycięstwo umożliwiło objęcie nim całego kraju. Do rosyjskiej klęski przyczyniło się wiele czynników. Igelström wysyłając część podległych sobie wojsk na spotkanie Kościuszki świadomie zredukował rosyjski garnizon Warszawy. Ponadto nieumiejętnie rozmieścił pozostałe oddziały, przez co Polakom udało się je odseparować od siebie nawzajem i pokonać jeden po drugim. Już od pierwszych chwil insurekcji Polakom sprzyjała też cywilna ludność miasta, a gdy Rosjanom nie udało się zabezpieczyć Arsenału i obrońcy wydali broń cywilom, wojska Igelströma zaczęły być ostrzeliwane w całym mieście.

Preludium Po II rozbiorze wojska pruskie i rosyjskie stacjonowały na terytorium – de iure wciąż niezależnej – Rzeczypospolitej, w zasadzie bez przerwy. Okupacja i związane z nią ciężary przyczyniły się do dalszego osłabienia ekonomicznego kraju, ale także do radykalizacji nastrojów w miastach, szczególnie w Warszawie. Znaczenie miała także postępująca pauperyzacja ludności spowodowana rządami Targowicy i polityką celną Królestwa Prus. Faktycznie wpływy obcych dworów na polskim dworze królewskim – często uosabiane przez postać rosyjskiego ambasadora Nikołaja Repnina – rosły od wielu lat, jednak dopiero rozbiory Polski doprowadziły do tego, że fakt ten zaczął budzić sprzeciw nie tylko części szlachty i władz, ale też pozostałych stanów polskiego społeczeństwa.

Po przegranej przez Rzeczpospolitą wojnie polsko-rosyjskiej 1792 roku Rada Nieustająca została zmuszona do wprowadzenia reformy wojskowej odwracającej wcześniejsze plany sejmu czteroletniego. Zgodnie z planami przegłosowanymi przez tzw. sejm grodzieński liczebność armii miała zmniejszyć się o przeszło połowę, do 15.449. Pod naciskiem targowiczan istniejące jednostki zostały rozsiane po całym kraju, by nigdzie nie miały przewagi nad stacjonującymi w Polsce wojskami rosyjskimi. Artylerię polską rozbrojono, a jej działa przekazano do Arsenału Królewskiego. W chwili wybuchu powstania znalazło się w nim ok. 60 dział i przeszło 15.000 karabinów. Rozpoczęto również redukcję etatów w większości jednostek; zdemobilizowani żołnierze mieli zasilić szeregi armii Rosji i Prus, a część jednostek na ziemiach przejętych przez Rosję na mocy rozbioru przeszła pod komendę rosyjską w całości.

Redukcji wojska sprzeciwiało się wielu oficerów, którzy w tajemnicy magazynowali broń i zaopatrzenie z likwidowanych jednostek w magazynach rozmieszczonych przede wszystkim na terenie Warszawy.

Na wieść o proklamacji Kościuszki na krakowskim rynku (24 marca) i o jego zwycięstwie pod Racławicami (4 kwietnia), napięcie w Warszawie gwałtownie wzrosło. Polski król Stanisław August Poniatowski sprzeciwiał się insurekcji Kościuszki i 2 kwietnia wraz z członkami Rady Nieustającej wydał proklamację potępiającą ją. Wysłał także Józefa Ankwicza oraz hetmana wielkiego koronnego Piotra Ożarowskiego, najwyższego poza królem dowódcę wojskowego Rzeczypospolitej, do Osipa Igelströma, rosyjskiego ambasadora i dowódcy wszystkich rosyjskich wojsk okupacyjnych na terytorium Polski. Przedłożyli oni propozycję wspólnej ewakuacji wojsk rosyjskich i lojalnych wobec króla wojsk polskich do obozu wojskowego w Nowym Dworze Mazowieckim. Tam król, jego dwór, a także przywódcy konfederacji targowickiej i członkowie frakcji rosyjskiej mogliby w spokoju oczekiwać na rozwój wypadków i opadnięcie fali niepokojów w stolicy.

thumb|upright|left|alt=Portret generała Mokronowskiego we fraku mundurowym generała kawalerii wojsk kościuszkowskich, ze srebrnymi epoletami, amarantowym kołnierzem ozdobionym srebrnym wężykiem generalskim. Włosy generała siwe, swobodnie ułożone, rozdzielone z lewej strony głowy i przycięte nad uszami. Na lewe ramię narzucona lisia skóra.|W pierwszym dniu walk głównodowodzącym całością sił polskich w Warszawie został generał Stanisław Mokronowski. Anonimowy portret XIX-wieczny ze zbiorów Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie Igelström odrzucił propozycję i oświadczył, że nie widzi powodu, by wojska rosyjskie miały opuszczać Warszawę. Posłał za to korpus gen. Aleksandra Chruszczowa w celu przechwycenia wojsk Kościuszki i powstrzymania ich przed zbliżeniem się do stolicy. Zarządził także wzmożoną inwigilację potencjalnych zwolenników Kościuszki i wprowadził cenzurę całej korespondencji pocztowej wjeżdżającej lub opuszczającej miasto. Wydał także polecenie aresztowania osób podejrzewanych o jakiekolwiek związki z powstańcami. Wśród aresztowanych miały znaleźć się także osoby wysoko postawione, m.in. generałowie Antoni Józef Madaliński, Kazimierz Nestor Sapieha i Ignacy Józef Działyński, a także szambelan królewski Jan Walenty Węgierski, marszałek sejmu Stanisław Małachowski, Ignacy i Stanisław Kostka Potoccy oraz Hugo Kołłątaj. Jednocześnie siły rosyjskie pozostałe w mieście rozpoczęły przygotowania do prewencyjnego rozbrojenia słabej polskiej załogi Warszawy. Kluczem miało być przejęcie Arsenału Królewskiego przy ulicy Miodowej. Rosyjskie próby przeciwdziałania wybuchowi spodziewanego powstania w mieście nie tylko nie przyniosły rezultatu, ale wręcz zaogniły jeszcze atmosferę, bowiem doniesiono o nich polskim przywódcom.

Na wszelki wypadek oddziały rosyjskie rozpoczęły także przygotowania do rozwiązania siłowego: garnizon miał zająć najważniejsze budynki w mieście i utrzymać je do czasu nadciągnięcia posiłków z Rosji, lub też ze strony innych jednostek carskich stacjonujących w Polsce. Generał Johann Jakob Pistor rozkazał, by prewencyjnie otoczyć koszary potencjalnie nielojalnych polskich jednostek wojskowych i rozbroić je, zarządził także przejęcie Arsenału by uniemożliwić ewentualnym powstańcom zdobycie broni. Znany ze swoich prorosyjskich sympatii biskup Józef Kossakowski zasugerował wręcz, by do wyłapania wywrotowców wykorzystać uroczystości wielkosobotnie, przypadające w tym roku na 19 kwietnia: wojska rosyjskie miały otoczyć kościoły i wyłapać wszystkich wichrzycieli wychodzących z mszy. thumb|alt=Fragment XIX-wiecznego planu miasta, z ważniejszymi budynkami zaznaczonymi ciemnym kolorem, gęstą zabudową oznaczoną przerywanymi liniami i fragmentem biegu Wisły oznaczonym na niebiesko. |Śródmieście Warszawy na planie miasta z 1831 roku. Plan obejmuje rejon pomiędzy dzisiejszymi Alejami Jerozolimskimi (po lewej) a Nowym Miastem (po prawej). Reprodukcja całego tzw. planu Nicholsona dostępna jest w serwisie Wikimedia Commons

Strona polska także szykowała się do przyszłej walki, choć osłabiło ją aresztowanie części przywódców. Równolegle przygotowania do uderzenia na rosyjską obsadę miasta czynili zarówno radykalni jakobini polscy, jak i bardziej umiarkowani członkowie obozu reformatorskiego, dawniej skupionego wokół osoby króla Stanisława Augusta. W mieście działali też stronnicy Kościuszki, przede wszystkim Tomasz Maruszewski, jego wysłannik, który przybył do Warszawy z misją przygotowania zbrojnego powstania. Maruszewski stworzył w tym celu Związek Rewolucyjny będący porozumieniem kilku wcześniej istniejących kół dążących do wypchnięcia Rosjan z kraju. Wśród członków związku znalazło się wielu wysoko postawionych dowódców polskich wojsk stacjonujących w Warszawie, w tym Michał Chomentowski, generał Krystian Godfryd Deybel de Hammerau, majorowie Józef Górski, Józef Zeydlitz, Wojciech Greffen, kapitanowie Stanisław Kosmowski, Fryderyk Melfort, Grzegorz Ropp i Dionizy Poniatowski.

Jednym z najważniejszych i najbardziej wpływowych utajonych stronników idei powstania antyrosyjskiego był generał Jan August Cichocki, wojskowy dowódca garnizonu miasta Warszawy; do końca nie zdradził się ze swoimi zamiarami przed Rosjanami, którzy do ostatnich chwil przed wybuchem powstania byli przekonani o jego lojalności. Cichocki wraz z generałem Stiepanem Apraksinem przygotował plan obrony ważniejszych punktów miasta na wypadek rewolucji; zgodnie z nim kilka spośród najważniejszych strategicznie budynków w Warszawie (m.in. Arsenał, Zamek Królewski i prochownia) miały być ochraniane przez jednostki polskie, bez udziału jednostek rosyjskich, które wycofano na inne pozycje. Cichockiemu udało się także opóźnić planowaną redukcję etatów w polskich jednostkach, co przyczyniło się do późniejszych polskich sukcesów. W tym samym czasie ideę powstania przeciwko Rosjanom wśród mieszczan promowali także starsi warszawskich cechów: mistrz szewski Jan Kiliński, mistrz kowalski Jan Mariański i mistrz rzeźnicki Józef Sierakowski.

Mimo ożywionych przygotowań po obu stronach i zbliżającej się konfrontacji, król Stanisław August pozostał zupełnie bierny, a nadciągające wypadki rozegrały się bez jakiegokolwiek wsparcia – czy przeciwdziałania – z jego strony.

Siły stron

Jako że znaczną część sił polskich uczestniczących w insurekcji stanowiły nieregularne milicje oraz jednostki regularnego wojska w różnych stadiach demobilizacji, dokładna liczba żołnierzy walczących w insurekcji jest trudna do oszacowania. Jednocześnie zachowały się listy żołdu rosyjskiego garnizonu, dzięki czemu możliwe jest dość precyzyjne oszacowanie liczby żołnierzy, jakich do swojej dyspozycji miał Igelström.

Dowódcy Formalnie dowódcą wszystkich sił polskich był hetman Piotr Ożarowski. Jednak jako stronnik Targowicy przeciwdziałał planom spiskowców, dlatego na przebieg walk miał znikomy wpływ. Ani on, ani członkowie Związku Rewolucyjnego nie dowierzali też dowódcy garnizonu warszawskiego, gen. Janowi Augustowi Cichockiemu, którego stosunek do idei powstania nie jest jasny. Z zachowanych źródeł nie jest też jasne kto przygotował plan insurekcji i wydaje się prawdopodobne, że strona polska przystępowała do niej bez głównodowodzącego, który miałby koordynować całość działań. Pod koniec pierwszego dnia walk rolę tę zaczął pełnić gen. Stanisław Mokronowski.