Obserwator – pojęcie używane w mechanice kwantowej i w filozoficznych dyskusjach o pomiarze kwantowym. W najwęższym sensie oznacza układ pomiarowy, aparat albo inny fizyczny nośnik rejestrujący wynik; nie musi oznaczać świadomego człowieka ani szczególnej roli ludzkiej psychiki.

Termin stał się ważny, ponieważ standardowy formalizm mechaniki kwantowej bardzo dobrze przewiduje statystyki wyników pomiarów, lecz sama rola aktu pomiaru jest przedmiotem sporów interpretacyjnych. Pytanie o to, czym jest „obserwacja”, wiąże się z problemem pomiaru, z językiem kolapsu funkcji falowej, z opisem aparatury i z możliwością stosowania kwantowego formalizmu także do obserwatora.

W literaturze termin pojawia się w kilku powiązanych rolach: jako aparat rejestrujący wynik, układ fizyczny pozostawiający zapis, agent przypisujący stan kwantowy albo idealizowany podmiot dysponujący informacją o wyniku. Różne interpretacje teorii rozumieją te role odmiennie; wspólne jest jednak to, że nie wystarcza potoczne wyobrażenie obserwatora jako biernego widza patrzącego na gotowe własności układu.

Zakres i znaczenie terminu W języku potocznym obserwacja kojarzy się z patrzeniem albo świadomym spostrzeżeniem. W mechanice kwantowej termin ma węższe i bardziej abstrakcyjne znaczenie: chodzi o powiązanie stanu badanego układu z wynikiem możliwym do odczytania, zapamiętania lub zakomunikowania. Takim obserwatorem może być licznik cząstek, klisza fotograficzna, komora pęcherzykowa, detektor półprzewodnikowy, komputer sterujący aparaturą albo późniejszy badacz odczytujący zapis. Człowiek może być końcowym użytkownikiem informacji, lecz nie jest koniecznym składnikiem samego procesu fizycznego.

Asher Peres porównywał obserwatorów kwantowych do idealizowanych obserwatorów z teorii względności: są oni wygodnymi elementami opisu, które wysyłają, odbierają lub zapisują informacje, a nie wymagają realnej obecności człowieka w każdej sytuacji pomiarowej. Podobnie u Bohra nacisk padał na jednoznaczną komunikowalność wyniku i na trwałe ślady pozostawione przez zjawisko, a nie na prywatne przeżycie obserwującej osoby.

Należy odróżniać „obserwatora” od terminu obserwabla. Obserwabla jest wielkością fizyczną reprezentowaną matematycznie zwykle przez operator samosprzężony, którego możliwe wartości wyniku są związane z wartościami własnymi. Obserwator albo aparat pomiarowy jest natomiast częścią fizycznej i interpretacyjnej sytuacji, w której dana obserwabla jest mierzona, a wynik zostaje zapisany.

Pomiar i zapis wyniku W najprostszej prezentacji mechaniki kwantowej stan układu jest opisywany przez funkcję falową albo wektor stanu, a pomiar pewnej obserwabli daje jeden z możliwych wyników z prawdopodobieństwami określonymi przez regułę Borna. Jeżeli stan jest superpozycją kilku możliwości, to formalizm przewiduje rozkład prawdopodobieństwa wyników, a nie z góry określony pojedynczy rezultat. W podręcznikowym języku mówi się często, że pomiar powoduje redukcję lub kolaps stanu do składnika zgodnego z otrzymanym wynikiem.

Opis ten rodzi problem pomiaru. Dynamika kwantowa między pomiarami jest zwykle liniowa i odwracalna, natomiast podręcznikowy kolaps jest nagły, probabilistyczny i nie jest po prostu kolejnym krokiem tej samej ewolucji. Powstaje więc pytanie, czy kolaps jest realnym procesem fizycznym, skrótem rachunkowym, zmianą informacji obserwatora, czy przejawem głębszej struktury teorii. W zależności od odpowiedzi zmienia się też rola obserwatora.

W laboratorium pomiar nie jest jedynie aktem mentalnym. Obejmuje przygotowanie układu, sprzężenie go z aparaturą, wzmocnienie mikroskopowego sygnału do skali makroskopowej, zapis wyniku i odczyt. Te elementy mogą być modelowane fizycznie, choć pełne objęcie nimi zarówno badanego układu, jak i aparatu prowadzi do pytania, dlaczego obserwujemy jeden konkretny wynik, a nie całe splątane superpozycje układu i przyrządu.

Klasyczne ujęcia W interpretacji kopenhaskiej pojęcie obserwatora bywało używane szeroko, ale u głównych autorów nie oznaczało zwykle uprzywilejowanej świadomości. Heisenberg pisał, że obserwator pełni funkcję rejestrowania decyzji lub zdarzeń w przestrzeni i czasie oraz że nie ma znaczenia, czy jest nim aparatura, czy człowiek. Bohr podkreślał z kolei konieczność klasycznego opisu warunków eksperymentu i trwałych znaków, które umożliwiają jednoznaczne przekazanie informacji o wyniku.

Takie ujęcie wymaga jednak pewnego podziału między opisywanym kwantowo układem a klasycznie opisywaną aparaturą. John Bell i inni krytycy zwracali uwagę, że granica ta bywa przesuwalna i niedookreślona. N. David Mermin określał ten problem mianem „shifty split”, czyli nieostrego podziału między układem kwantowym, urządzeniem pomiarowym i klasycznym opisem wyniku.

Historycznie spory te były częścią szerszej debaty o podstawach teorii. Max Jammer wskazywał, że dyskusje o pomiarze, klasycznym języku i obserwatorze od początku należały do najbardziej filozoficznie obciążonych elementów mechaniki kwantowej. Późniejsza literatura zachowała te pytania, ale coraz częściej formułowała je w kategoriach informacji, dekoherencji, zapisów i perspektyw obserwacyjnych, a nie w kategoriach świadomości.

Dekoherencja i środowisko Współczesne omówienia problemu obserwatora często odwołują się do dekoherencji kwantowej. Jeżeli układ oddziałuje z aparaturą i otoczeniem, to fazowe relacje między pewnymi składnikami superpozycji stają się praktycznie niedostępne dla lokalnych obserwacji. Dla obserwatora korzystającego z makroskopowych zapisów wynik może wyglądać tak, jakby układ wybrał jedną stabilną alternatywę, choć na poziomie pełnego opisu kwantowego pozostaje pytanie o interpretację tej redukcji.

W wielu współczesnych omówieniach dekoherencja pozwala opisywać utrwalanie śladów pomiaru przez aparaturę i środowisko bez przypisywania świadomości szczególnej roli w dynamice kwantowej. Aparatura i środowisko mogą działać jak system monitorujący: kopiują pewne informacje o układzie do wielu stopni swobody i utrwalają je w postaci trudnej do odwrócenia. W programie nazywanym darwinizmem kwantowym Wojciech Żurek opisywał tę redundancję informacji w środowisku jako mechanizm, dzięki któremu wielu obserwatorów może uzyskać zgodne dane o tym samym makroskopowym stanie bez bezpośredniego zaburzania badanego obiektu.

Dekoherencja nie jest jednak przez wszystkich uznawana za samodzielne rozwiązanie problemu pomiaru. Wyjaśnia ona, dlaczego interferencja między makroskopowo różnymi alternatywami staje się praktycznie niewidoczna, ale sama nie rozstrzyga, czy wszystkie gałęzie opisu są realne, czy następuje rzeczywisty kolaps, czy też stan kwantowy ma charakter informacyjny względem obserwatora.

Obserwator jako układ kwantowy Szczególne trudności pojawiają się wtedy, gdy sam obserwator albo całe laboratorium są traktowane jako układ kwantowy. Najbardziej znanym przykładem jest scenariusz przyjaciela Wignera. Przyjaciel wykonuje pomiar wewnątrz laboratorium i zapisuje wynik, natomiast zewnętrzny obserwator może próbować opisać całe laboratorium, łącznie z przyjacielem, jako układ pozostający w superpozycji. Pytanie brzmi wtedy, czy obaj obserwatorzy mogą przypisać jeden wspólny, niezależny od perspektywy fakt dotyczący wyniku.

W nowszych wersjach tego rodzaju rozumowań problem przeniesiono z pojedynczego paradoksu myślowego na bardziej formalne twierdzenia ograniczające. Časlav Brukner argumentował, że przy pewnych założeniach mechanika kwantowa podważa możliwość jednoczesnego utrzymania niezależnych od obserwatora faktów dla wszystkich uczestników eksperymentu. W późniejszych komentarzach ujmował to jako pytanie o relacyjną obiektywność wyniku, czyli o to, co musi być spełnione, aby różne perspektywy obserwacyjne dawały zgodny opis jednego zdarzenia pomiarowego.

Pokrewne analizy zwracają uwagę na materialne rekordy pomiarów. Nie wystarczy zapytać, co obserwator „wie”; trzeba też określić, czy fizyczne ślady wyniku mogą być jednocześnie objęte opisem kwantowym zewnętrznego obserwatora i opisem klasycznego zapisu wewnątrz laboratorium. Rozszerzony argument Frauchiger–Rennera jest przykładem próby pokazania, że różni agenci stosujący teorię kwantową do siebie nawzajem mogą dojść do napięć, jeśli jednocześnie przyjmie się uniwersalną ważność teorii, jednoznaczność wyników i pewne założenia o spójności wnioskowania.

Różne interpretacje Rola obserwatora zależy od przyjętej interpretacji. W ujęciach kopenhaskich i pokrewnych obserwator jest powiązany z klasycznym opisem aparatury i z możliwością jednoznacznej komunikacji wyniku. W interpretacjach wielu światów nie ma fundamentalnego kolapsu; obserwator staje się częścią splątanego stanu i doświadcza jednego z rozgałęzień. W teoriach z ukrytymi zmiennymi, takich jak teoria de Broglie’a-Bohma, wynik ma być wyznaczony przez dodatkową strukturę dynamiki, a obserwator nie pełni roli przyczyny kolapsu. W relacyjnych i informacyjnych ujęciach stan kwantowy bywa traktowany jako opis zależny od układu, agenta albo dostępnej informacji.

Brak prostego konsensusu wśród badaczy podstaw mechaniki kwantowej ilustruje ankieta przeprowadzona przez Maximiliana Schlosshauera, Johannesa Koflera i Antona Zeilingera wśród 33 uczestników konferencji poświęconej podstawom mechaniki kwantowej; odpowiedzi pokazywały zróżnicowanie stanowisk w sprawach kolapsu funkcji falowej, interpretacji mechaniki kwantowej i roli obserwatora. Z tego powodu pojęcie obserwatora pozostaje raczej punktem, w którym skupiają się różne odpowiedzi interpretacyjne, niż nazwą jednego powszechnie przyjętego mechanizmu fizycznego.

Popularne nieporozumienia Częstym uproszczeniem jest twierdzenie, że mechanika kwantowa wymaga świadomego obserwatora, który „tworzy” rzeczywistość samym aktem patrzenia. Taki sposób mówienia bywa krytykowany jako pomieszanie problemu pomiaru z antropocentryczną metaforą. W literaturze fizycznej i filozoficznej zasadnicze pytanie dotyczy relacji między formalizmem, aparaturą, informacją i fizycznym zapisem wyniku; świadomość nie jest standardowym elementem równań mechaniki kwantowej.

Klasyczną krytykę przypisywania świadomości szczególnej roli formułował John Bell. Pytał on ironicznie, czy funkcja falowa miałaby czekać ze „skokiem” przez miliardy lat, aż pojawi się istota żywa albo wysoko wykwalifikowany mierzący z doktoratem. Sens tej krytyki polegał na tym, że granica między zwykłym oddziaływaniem fizycznym, aparaturą i świadomym obserwatorem nie może być wprowadzana niejasno jako podstawowy mechanizm teorii.

Innym źródłem nieporozumień jest mieszanie obserwatora kwantowego z efektem obserwatora w potocznym sensie. W mechanice kwantowej pomiar zwykle wymaga oddziaływania z układem i może zmienić dalszy stan układu, ale nie znaczy to, że psychiczna uwaga człowieka jest fizyczną przyczyną wyniku. Podobnie zasada nieoznaczoności nie sprowadza się po prostu do niezdarności obserwatora zaburzającego cząstkę; w swojej standardowej postaci wyraża ograniczenia wynikające ze struktury stanów i niekomutujących obserwabli.

Przykłady sytuacji pomiarowych Niektóre zjawiska pokazują, że słowo „obserwacja” w mechanice kwantowej oznacza fizyczne sprzężenie i dostępność informacji, a nie samo patrzenie. W efekcie Zenona kwantowego częste pomiary mogą zmieniać tempo przejścia układu między stanami; znaczenie ma powtarzane oddziaływanie pomiarowe i warunkowanie stanu, nie ludzka świadomość śledząca eksperyment.

W eksperymentach opóźnionego wyboru i w kwantowej gumce wzory interferencyjne ujawniają się lub zanikają w statystykach warunkowanych na odpowiednich korelacjach wyników; nie oznacza to, że późniejsza świadoma obserwacja zmienia wcześniejszy zapis pomiarowy. Techniczne omówienia opisują te doświadczenia przez korelacje, warunkowanie wyników i splątanie między układami pomiarowymi.