George Roger Waters (ur. 6 września 1943) – brytyjski progresywny muzyk i kompozytor rockowy. Gra na gitarze basowej, gitarze akustycznej, śpiewa, komponuje i pisze teksty. Najbardziej znany ze swej kariery w angielskiej grupie rockowej Pink Floyd (1965–1985).

Życiorys Lata 1943–1965 Roger Waters przyszedł na świat w Great Bookham (Anglia), otrzymując imiona George Roger. Dorastał w Cambridge.

Mimo że jego ojciec, Eric Fletcher Waters, był komunistą i żarliwym pacyfistą, walczył w II wojnie światowej i w 1944 zginął podczas Operacji Shingle (znanej także pod nazwą bitwa pod Anzio) gdy Roger miał zaledwie pięć miesięcy. Było to wydarzenie, które wywarło znaczny wpływ na późniejszą twórczość Watersa: można usłyszeć w niej wiele odwołań i aluzji do tej straty, zwłaszcza na wydanym w 1983, zadedykowanym ojcu, albumie The Final Cut i w utworze „When the Tigers Broke Free”, pierwotnie zamieszczonym na filmowej wersji The Wall. Jednocześnie postać nadopiekuńczej, zaborczej matki, również wykreowana na potrzeby tego obrazu, nie miała według słów autora w zasadzie nic wspólnego z Mary Waters, nauczycielką i lewicową aktywistką.

W Cambridge Waters chodził do szkoły razem z Sydem Barrettem, podczas gdy David Gilmour uczył się po drugiej stronie drogi. Nicka Masona i Ricka Wrighta poznał podczas swych studiów architektonicznych na londyńskiej politechnice.

Działalność w Pink Floyd (1965–1985) mały|lewo|Roger Waters w 1970 W 1965 razem ze swoim znajomym z czasów szkolnych, Sydem Barrettem i dwoma kolegami ze studiów, Nickiem Masonem i Rickiem Wrightem, założył zespół Pink Floyd. Mimo że to Barrett początkowo był najbardziej twórczą siłą zespołu, na debiutanckim krążku grupy, The Piper at the Gates of Dawn, znalazła się także jedna kompozycja autorstwa Watersa: „Take Up Thy Stethoscope and Walk”. Album odniósł znaczący sukces, i bardzo wywindował pozycję zespołu. Gdy pogarszające się zdrowie psychiczne dotychczasowego lidera zaczęło prowadzić do skrajnie nieprzewidywalnych zachowań, uniemożliwiając mu dalszą pracę, Waters próbował wymusić na nim poddanie się terapii psychiatrycznej. Gdy okazało się to bezskuteczne, do Pink Floyd dołączył nowy gitarzysta, znany Watersowi z czasów Cambridge David Gilmour, by ostatecznie zastąpić Barretta pod koniec 1967. Nawet dotychczasowi menedżerowie grupy byli przekonani, że nie zajdzie ona daleko bez udziału utalentowanego lidera. Waters wypełnił jednak tę lukę, i odtąd to głównie on miał decydować o kierunku artystycznych poszukiwań Pink Floyd. To właśnie ten skład, z Gilmourem i Watersem, miał doprowadzić zespół do największej świetności, w latach 70. owocując albumami, które do dziś cieszą się największym uznaniem krytyki i publiczności.

W 1970 Waters współpracował z brytyjskim kompozytorem Ronem Geesinem (który współkomponował również tytułową suitę na płycie Atom Heart Mother) przy ścieżce dźwiękowej do filmu The Body. Składała się głównie z utworów instrumentalnych, przeplatanych piosenkami autorstwa Watersa. Natomiast w zespole stał się głównym autorem tekstów, wywierając coraz większy wpływ na jego działalność: to właśnie jego pomysły stawały się bodźcem i motywem przewodnim dla tworzonych przez Pink Floyd albumów koncepcyjnych (The Dark Side of the Moon, Wish You Were Here), na użytek których napisał wszystkie teksty i część muzyki. Później Waters stał się też głównym kompozytorem grupy, w większości samodzielnie tworząc muzykę na płyty Animals i The Wall (choć nadal współpracując z Gilmourem przy liniach melodycznych, czego efektem są utwory m.in. z LP The Wall: „Comfortably Numb” czy „Run Like Hell”).

Mimo że zazwyczaj jest znany głównie z roli basisty i wokalisty, Waters grał również na elektrycznej gitarze rytmicznej (w utworach „Pigs (Three Different Ones)” i „Sheep” z płyty Animals), a także dodawał syntezatory i odgłosy tła do wcześniejszych płyt. Podczas swoich tras grywa także na gitarze akustycznej, szczególnie wykonując utwory z płyty The Final Cut.

mały|upright|prawo|Pryzmat inspirowany okładką The Dark Side of the Moon Koledzy z zespołu z zadowoleniem patrzyli na Watersa jako na swego autora tekstów i głównego wizjonera, tak długo jak długo mogli wspólnie pracować nad pomysłami muzycznymi (Gilmour określał go jako „bardzo dobrego motywatora i bez wątpienia świetnego autora tekstów” nawet w okresie szczytowego konfliktu między nimi, w 1985). Niektóre spośród najbardziej popularnych i ukochanych przez fanów utworów, jak m.in. „Echoes”, „Time”, „Us and Them” czy „Shine on You Crazy Diamond” – ukazują bardzo silną synergię zachodzącą przy połączeniu błyskotliwych tekstów Watersa, melodycznego instynktu Gilmoura, delikatnego, pełnego precyzji bębnienia Nicka Masona i klawiszowych pejzażów roztaczanych przez Wrighta. Ta krucha równowaga wpływów zaczęła się chwiać: według Watersa z powodu zespołowego znudzenia swoją działalnością. Właśnie udział w tworzeniu stał się główną kością niezgody w tym trudnym czasie; głównie Gilmour uważał, że jego wkład w wiele utworów (np. poruszająca solówka gitarowa w „Another Brick in the Wall”) był niedoceniany i pomijany. Natomiast perkusista Nick Mason, w swojej książce Pink Floyd. Moje wspomnienia, charakteryzuje Watersa z tamtych lat jako człowieka dającego się czasem ponieść swemu wybujałemu ego. To właśnie on, podczas pracy nad albumem The Wall, podjął kontrowersyjną decyzję o wyrzuceniu z zespołu Ricka Wrighta, gdy jego prywatne problemy zaczęły wpływać na produkcję albumu. Później, gdy Waters prowadził wielką trasę koncertową przedstawiając swe opus magnum niemal każdego wieczora, z Davidem Gilmourem jako dyrektorem muzycznym – Wright towarzyszył byłym kolegom w roli muzyka sesyjnego.

Ostatni efekt współpracy Watersa, Gilmoura i Masona – The Final Cut – został opublikowany w 1983. Tekst na okładce opisuje album jako dzieło „autorstwa Rogera Watersa w wykonaniu Pink Floyd”, tak więc w opinii części fanów należy go rozpatrywać bardziej jako płytę solową Watersa, a nie grupy. Była to najgorzej sprzedająca się płyta zespołu od dekady. Gilmour bezskutecznie próbował opóźnić produkcję, aż do czasu, gdy uda mu się skomponować na nią więcej materiału; Waters odmówił, po czym w 1985 ogłosił zakończenie działalności grupy w związku z nierozwiązywalnymi różnicami. Jego późniejsza walka z Gilmourem, który chciał nadal używać nazwy Pink Floyd, przekształciła się we wzajemne ciąganie się po sądach i publiczne obrzucanie się błotem w prasie. Argumentacja Watersa opierała się głównie na fakcie, że ponieważ zespół został założony przez niego razem z Barrettem, Masonem i Wrightem, Gilmour nie ma w zasadzie żadnych praw do należącej do tej czwórki nazwy. Uważał także, że z racji na swoje autorstwo większości materiału skomponowanego po odejściu Syda Barretta, należy mu się w tej dziedzinie pierwszeństwo. Tak czy inaczej, prawa do nazwy i większości utworów wygrali Gilmour i Mason, podczas gdy Waters zatrzymał prawa do albumów Animals, The Final Cut i The Wall (z wyłączeniem trzech utworów współtworzonych przez Gilmoura), a także rościł sobie prawa do symbolu, tzw. świń Pink Floyd.

Dla wielu słuchaczy tylko lata współpracy – definiowane najczęściej jako okres od 1971 do 1979 – zasługują na nazwę „klasycznego” Pink Floyd, ze względu na jakość publikowanych wówczas dzieł i duże znaczenie zespołu w kulturze muzycznej. Przegląd 1987 przeprowadzony przez magazyn Rolling Stone tymczasem wysnuł ciekawą tezę, że powstała po rozpadzie płyta solowa Watersa, Radio K.A.O.S., połączona z wydanym niemal równocześnie dziełem postwatersowskiego Pink Floyd, A Momentary Lapse of Reason, dałyby w efekcie dzieło będące godnym następcą The Dark Side of the Moon. W 2005 Waters zgodził się dołączyć do reszty grupy podczas sieci koncertów Live 8 organizowanych przez Boba Geldofa, i w efekcie 2 lipca tegoż roku cała czwórka po raz pierwszy od 24. lat (i ostatni) pojawiła się wspólnie na scenie.

Wczesne lata solowe (1985–2005) mały|lewo|Roger Waters podczas koncertu w Barcelonie, 2011 Po odejściu z zespołu Waters rozpoczął etap kariery solowej, wydając cztery albumy koncepcyjne i ścieżkę dźwiękową do filmu, które wszakże nie osiągnęły imponujących wyników sprzedaży. Jego wysiłki zyskały sobie jednak zainteresowanie krytyki, nieustannie porównującej je z wcześniejszą twórczością z Pink Floyd.

Pierwszy prawdziwy album solowy Watersa, The Pros and Cons of Hitch Hiking dotyczył kwestii marzeń sennych. Lista artystów pomagających mu w tworzeniu tej płyty obejmowała takie sławy jak gitarzysta Eric Clapton i saksofonista jazzowy David Sanborn. Koncepcja powstała w tym samym czasie co pierwowzór albumu The Wall i została wspólnie z nim zademonstrowana pozostałym członkom zespołu. Ci jednak woleli pracować nad tym drugim ponieważ The Pros and Cons of Hitch Hiking uznali za materiał zbyt osobisty dla Watersa. Zdecydował się więc odłożyć go na album solowy, który zebrał później bardzo zróżnicowane recenzje: Kurt Loder opisał go w magazynie Rolling Stone jako płytę „dziwacznie statyczną i niewyraźnie paskudną”, przyznając mu jedną gwiazdkę na pięć możliwych, podczas gdy oceny słuchaczy wahały się między cztery a pięć. Jeszcze inny krytyk, Mike DeGagne z AllMusic chwalił album za „pomysłową symbolikę i znakomite użycie strumienia świadomości w granicach królestwa podświadomości”, oceniając go na cztery gwiazdki na pięć.

W 1986 Waters skomponował kilka piosenek na potrzeby soundtracku do filmu When The Wind Blows. Jego zespół towarzyszący, w skład którego wchodził m.in. Paul Carrack, występował pod szyldem The Bleeding Hearts Band.

W 1987, wciąż przy akompaniamencie członków The Bleeding Hearts Band, Waters opublikował swój kolejny album koncepcyjny – Radio K.A.O.S. – opowiadający o człowieku imieniem Billy, który potrafił słyszeć fale radiowe. Po premierze nastąpiła trasa koncertowa. Jednak płyta solowa nie zyskała sobie takiego zainteresowania, do jakiego Waters był przyzwyczajony jako członek Pink Floyd. Jedną z możliwych przyczyn tego stanu rzeczy mógł być fakt, że pozostali jego członkowie przebywali właśnie w trasie promując swą nową płytę, A Momentary Lapse of Reason. To właśnie w tym czasie Waters miał wypowiedzieć słynną kwestię „konkuruję z sobą samym i przegrywam”.

Po zburzeniu Muru Berlińskiego w 1989 Waters zaplanował zakrojony na szeroką skalę koncert mający upamiętniać koniec podziału Niemiec i Europy, który odbył się w Berlinie 21 lipca 1990 i prezentował materiał z płyty The Wall. Wydarzenie miało miejsce na Placu Poczdamskim, czyli w miejscu dawniej przeciętym przez Mur Berliński. W koncercie gościnnie brało udział wiele gwiazd (m.in. Bryan Adams, Sinead O’Connor, Van Morrison), a oglądało go ponad 300 tysięcy fanów na widowni i około 5 milionów przed odbiornikami telewizyjnymi na świecie. W czasie koncertu po kilkunastu początkowych minutach doszło do awarii zasilania części sceny; dwa utwory zostały zagrane praktycznie bez muzyki. Pół godziny po oficjalnym zakończeniu koncertu dograno na scenie bez udziału publiczności pierwsze 20 minut koncertu, które znalazło się później na płytach i DVD.

Wydane w 1992 Amused to Death jest prawdopodobnie najbardziej docenionym przez krytykę albumem solowym Watersa; niektórzy recenzenci stawiali go nawet na równi z jego wcześniejszymi dokonaniami z Pink Floyd, takimi jak chociażby The Wall. Udało mu się także wyforsować przebój – „What God Wants, Pt. 1” trafiło na czwarte miejsce listy przebojów Mainstream Rocka. Na gitarze prowadzącej grał tutaj inny znany artysta, Jeff Beck. Płyta została wznowiona w 2015 w wersji zremasterowanej przez Jamesa Guthrie.

mały|Roger Waters podczas koncertu w Ottawie, 2012