rządów Jana III, kiedy w sposób dramatyczny ujawnił się kryzys władzy, społeczeństwa, demokracji szlacheckiej „pochłanianej” przez system oligarchii magnackiej.
W swym dziele twierdził, że ustrój Rzeczypospolitej, łączący dość znaczne prerogatywy monarchy z rozbudowanymi prawami stanu szlacheckiego, jest w istocie „mieszaną” formą rządów (łac. mixta), która łączy w sobie zarówno cechy monarchii, jak i republiki, a to nie stwarza optymalnych warunków rozwoju. Domagał się zastąpienia go systemem rządów o racjonalnym republikańskim charakterze.
W tym celu zalecał aby pozbawić władców prawa rozdawnictwa urzędów i królewszczyzn, które to prawo uważał za przejaw władzy absolutnej oraz proponował głęboką reformę zasad sejmowania. Karwicki twierdził, że wojewodów, kasztelanów, starostów oraz innych urzędników ziemskich i grodzkich powinny wyłaniać sejmiki, a ministrów państwa – sejm walny w głosowaniu tajnym. Wybory według podkomorzego sandomierskiego powinny się odbywać większością głosów na sejmach i sejmikach, które co za tym idzie nie mogłyby zostać zerwanie. Królewszczyzny zamierzał zamienić w ordynacje, których dochody miały służyć utrzymaniu stałej armii państwowej dowodzonej przez wybieranego na kilkuletnią kadencję hetmana.