Batu-chan, po podbiciu części Rusi, usłyszał o Kitieżu i nakazał swoim wojskom wyruszenie w jego kierunku. Niedługo później Mongołowie zdobyli Mały Kitież, zmuszając Jerzego do ucieczki przez lasy i przedostanie się do Wielkiego Kitieża. Jeden z więźniów wyjawił Mongołom informacje o tajemnym przejściu przez Swietłojar. Złota Orda podążyła za Jerzym, docierając do bram miasta. Ku zaskoczeniu Mongołów nie posiadało ono żadnych umocnień, a jego mieszkańcy nie zamierzali nawet się bronić, zamiast tego modlili się do Boga, prosząc o zbawienie. Mongołowie przypuścili atak, jednak chwilę później zobaczyli niezliczone fontanny wody tryskające z ziemi wokół nich. Najeźdźcy wycofali się i obserwowali, jak miasto pochłania jezioro. Ostatnią rzeczą, którą zobaczyli, była świecąca kopuła katedry z wieńczącym ją krzyżem.