W efekcie w 1988 r. sformułował koncepcję pamięci wody i usiłował opublikować je w Nature, jednak artykuł został wydany drukiem dopiero po wymuszonych przez redakcję próbach powtórzenia eksperymentu w trzech niezależnych laboratoriach – żadne z nich nie było w stanie osiągnąć takich samych rezultatów. Podobnie nie powiodły się eksperymenty prowadzone w laboratoriach Benveniste’a w obecności redaktora Nature Johna Maddoxa i tropicieli oszustw Jamesa Randiego i Waltera Stewarta. Artykuł wydano z komentarzem, w którym wskazano, że brak jest wiarygodnego wyjaśnienia obserwowanych zjawisk. Publikacja wywołała medialną sensację, niemniej nie spowodowała ona dyskusji nad wiarygodnością odkrycia.
Wkrótce potem Benveniste został odwołany z pełnionych funkcji i w ostatnich latach życia tworzył firmę Digibio, która miała kontynuować jego eksperymenty, w których usiłował udowadniać, że za zjawisko „pamięci wody” odpowiada elektromagnetyzm, który miałby być sposobem „komunikacji” cząsteczek. Cząsteczki zdaniem Benveniste’a komunikowały się za pomocą receptorów, wysyłając sobie sygnały elektromagnetyczne o niskiej częstotliwości. Benveniste twierdził, że nagrał te sygnały i z powodzeniem nadawał cząsteczkom pożądane właściwości poprzez ich odtwarzanie, w tym powodował reakcje immunologiczne.