lwówecka placówka została opróżniona w związku z nowymi planami ewakuacyjnymi na Dolnym Śląsku. Ustalono, że mniejsze zakłady penitencjarne będą miały za zadanie służyć noclegiem i aprowizacją przechodzącym transportom. W pierwszej połowie lutego 1945 r., gdy z więzienia z Legnicy wyprowadzono czterdziestu Polaków i kilkunastu Niemców, kolumna kierowana przez nadprokuratora Henkera, nim dotarła do Zgorzelca, zaliczyła po drodze dwa postoje: areszt w Lwówku Śląskim oraz więzienie w Lubaniu.

Lata powojenne Po wojnie w areszcie osadzano więźniów skazywanych przez Sąd Powiatowy. Odbywali tu oni wyroki za przestępstwa pospolite. Osadzeni przebywali w lwóweckim więzieniu w latach 1957-1979. Ich listy są przechowywane w Zakładzie Karnym Nr 1 we Wrocławiu. W latach 50. w lwóweckim więzieniu znajdowało się kilkukrotnie więcej aresztowanych i więźniów niż wynikało to z obliczeń Wydziału Więziennictwa WUBP we Wrocławiu, wg którego w lwóweckim zakładzie mogło przebywać do 150 osadzonych. W 1950 r. w lwóweckim więzieniu odbywało wyroki 613 osób. Jeszcze trudniejsza sytuacja miała miejsce w roku 1951, czego dowodzi raport z kontroli aresztu. 27 lipca 1951 r. odnotowano spore przeludnienie w celach. Dwuosobowe cele mieściły dwa razy więcej więźniów niż powinny.