Koncepcja jej pierwszego albumu została skomponowana w 2006, już po jej powrocie do Czadu, a następnie nagrana we Francji w 2007. „Talou Lena” (Pokój i jedność) jest odzwierciedleniem tego czego doświadczyła i co było jej udziałem od wczesnych lat życia. Zawiera ballady mówiące o potrzebie jedności kraju i wzywa do pokoju w niespokojnym regionie Darfuru w sąsiednim Sudanie. Teksty potępiają ludobójstwo, przymusowe małżeństwa, działania wojenne pustoszące Czad, dyskryminację pacjentów chorych na AIDS, a także obrzezanie kobiet.

Nad swoim kolejnym albumem „Chili Houritki” pracowała z urodzonym w Algierii producentem Camelem Zekri, absolwentem paryskiego konserwatorium. Jest nieco inny od pierwszego, słychać różnicę w rytmach i wokalu, a utwory są bardziej dostrojone, instrumenty lepiej skoordynowane. Dojrzałość muzyczna idzie też tu w parze z silniejszym w wyrazem w wykorzystaniu muzyki jako narzędzia walki z problemami społecznymi, zwłaszcza z prawami kobiet. Tytułowy utwór z albumu „Chili Houritki” (Niezależność) wzywa Czad i Afrykanki do walki o wolność wyboru i niezależność. Tekst utworu jest jednoznaczny: „Women must reject control and humiliation and start living their own lives” (Kobiety muszą odrzucić kontrolę i upokorzenie i zacząć żyć własnym życiem).