6 marca 1943 wystartował na czele 4 Jaków-1B na osłonę grup uderzeniowych w okolicach Diemianska. Nad linią frontu lotnicy radzieccy dostrzegli 6 messerschmittów Bf 109 oraz 4 Focke-Wulfy Fw 190, Niemcy zaatakowali wykorzystując przewagę liczebną. Jeden Focke-Wulf wszedł na ogon Jaka pilotowanego przez A. Makarowa. Chołodow rzucił się na pomoc podkomendnemu i otworzył ogień do Fw 190 z dużej odległości, lecz Niemiec uparcie kontynuował atak. W tej sytuacji Chołodow zwiększył prędkość, zbliżył się do myśliwca Luftwaffe i staranował jego ogon. Focke-Wulf rozbił się o ziemię ze swoim pilotem, asem Hansem Beisswengerem. Chołodow z największym trudem otworzył owiewkę i wyskoczył na spadochronie.
W listopadzie 1943 został dowódcą 111 gwardyjskiego pułku myśliwskiego wyposażonego w myśliwce Ła-7. Po wojnie nadal dowodził tą jednostką. W 1958 ukończył Wyższy kurs w Akademii Wojskowej Sztabu Generalnego. W 1970, w randze generała majora przeniesiony w stan spoczynku. Zamieszkał w Moskwie.