Nie wszystkie projekty konspiratorów przewidywały użycie siły. Przez blisko dwa miesiące grupa więźniów pracowała nad wykopaniem tunelu, który prowadzić miał od więźniarskiego baraku w obozie I poza ogrodzenie oraz przyległe doń pole minowe. Docelowo tunel miał sięgnąć długości około 120–130 metrów. Gdy jednak był już częściowo gotowy, Niemcy odkryli podobny podkop, którym próbowali uciec Żydzi z obozu III. Rozpoczęto wówczas poszukiwania tuneli w innych częściach obozu, co zmusiło konspiratorów do zarzucenia planu. Rozważano także nawiązanie współpracy z tymi wachmanami, którzy zdradzali chęć porzucenia niemieckiej służby. Latem 1943 roku strażnicy podający się za członków partii komunistycznej zaproponowali konspiratorom z grupy Feldhendlera, że za odpowiednią opłatą zorganizują samochody ciężarowe, wydostaną więźniów z obozu, po czym wywiozą ich za Bug. Mimo nieufności co do ich intencji konspiratorzy wpłacili zadatek w wysokości 700 dolarów. Do porozumienia jednak nie doszło, gdyż ostatecznie wachmani zaoferowali, że mogą wywieźć z Sobiboru jedynie piętnastu więźniów.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Powstanie w Sobiborze · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.