Toruński cech łagiewników mógł powstać już w XIV wieku. W XVI wieku podzielił się na cechy łagiewników (niem. Buttner) i węborników (niem. Bechler)Stanisław Herbst uważa łagiewników toruńskich za bednarzy większych, a węborników za mniejszych.. Nauka rzemiosła trwała w nich 3 do 4 lat. Przyszły czeladnik musiał wykonać na wyzwolenie trzy beczki. Towarzysz na egzaminie mistrzowskim miał wykonać trzy beczułki piwne i wnieść opłatę. Łagiewnicy toruńscy wytwarzali fasy na węgorze, beczki śledziówki, solanki, konwie do mleka, fasy do masła, wiadra holenderskie. Beczki były miarami stosowanymi w handlu i daninach, mistrzowie cechowi potwierdzali wypalonym znakiem pojemność beczki.

Przywilej króla Władysława IV z 1644 dla bednarzy i leglarzy, jak nazywano w XVII wieku łagiewników krakowskich, spisany w części po polsku, wymieniał obok nazwy zawodu leglarzy (z niem. Legler, Legelmacher) także majstersztyk łagiewników.