Doprowadzenie kolei do Wałbrzycha przez grzbiet Pogórza Wałbrzyskiego było poza ówczesnymi możliwościami technologicznymi lokomotyw parowych. Węgiel był dowożony do Świebodzic furmankami. Pasażerowie korzystali z powozów ze stacji w Świebodzicach w stronę uzdrowisk wałbrzyskich. Obserwując potrzeby przewozowe i przewidując rozwój techniki, który w przyszłości umożliwiłby pokonywanie większych wzniesień przez parowozy, dyrektor Towarzystwa Kolei Wrocławsko-Świdnicko-Świebodzickiej, fabrykant śląski Gustav Heinrich von Ruffer już 8 stycznia 1845 roku wnioskował o przedłużenie linii do Wałbrzycha, pod kopalnię „Konrad” położoną przy dzisiejszej ulicy Browarnej, niedaleko placu Grunwaldzkiego w Śródmieściu. Na nowym odcinku miała to być w pierwszych latach kolej konna. Projekt trasy autorstwa starszego inżyniera Cohiusa zakładał nachylenia nie większe niż 2‰, by umożliwić przejście na prowadzenie pociągów lokomotywami.
Połączenie Wrocław – Wałbrzych (1851–1853)