Jego występy tak relacjonowała Olga Maynard w nowojorskim „Dance Magazine”: „Największą atrakcją solistyczną konkursu w Tokio był 23-letni Waldemar Wołk-Karaczewski, wysoki, jasnowłosy i niespotykanie przystojny, a ponadto odznaczający się charyzmatyczną osobowością, która doprowadza publiczność do szału, nawet w Japonii. Od pierwszego pojawienia się na scenie w Korsarzu wywołał takie podniecenie, że spokojna zazwyczaj widownia oklaskiwała go owacyjnie i wywoływała po imieniu. Karaczewski stał się bożyszczem konkursu, a jego popularność była bliższa tej, jaką osiąga piosenkarz pop niż tancerz baletu”„Dance Magazine”, New York, 1978 nr 7.. W tym samym roku wystąpił u boku amerykańskiej baleriny Jeanette Vondersaar z Het Nationale Ballet w polskim filmie telewizyjnym Maria-Luiza w choreografii Stefana Wenty.

Za granicą W 1979 oglądał przedstawienia Baletu XX Wieku w Paryżu i udało mu się tam dotrzeć do samego Maurice’a Béjarta, który zaproponował mu by dołączył do jego brukselskiego zespołu. Poprosił więc o roczny urlop w Teatrze Wielkim i został jednym z najbardziej obiecujących młodych solistów Baletu XX Wieku.