W październiku 1936 roku został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej. Wraz ze Stanisławem Beszczyńskim oraz Antonim Balcerem – dyrektorem generalnym Syndykatu Polskich Hut Żelaznych stanęli przed sądem, który w pierwszej instancji uniewinnił oskarżonych z postawionych zarzutów, z braku dowodów. Mimo uniewinnienia Sikorski do magistratu już nie powrócił i prowadził własną praktykę architektoniczną. Prokurator odwołał się do sądu apelacyjnego, który w marcu 1938 uznał jednak winę oskarżonych. Wybuch wojny spowodował, że odwołanie przed Sądem Najwyższym nie zostało rozpatrzone.
Był członkiem Związku Strzeleckiego, Związku Oficerów Rezerwy, Polskiego Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Województwa Śląskiego oraz SARP.
Realizacje Współautorstwo wielu realizacji, których dokumentacja była podpisana przez Sikorskiego nie jest pewne, jako naczelnik w Urzędzie Miejskim, podpisywał również projekty, których nie był bezpośredni autorem.