Zdaniem Arystotelesa, o ile „zwykłe” argumenty oddziaływają słabiej, ponieważ dowodząc merytorycznie tezy są mniej ozdobne, nieznane odbiorcy, wymagające od niego skupienia, to miejsca wspólne wyróżniają się podczas argumentacji większą siłą perswazji, możliwością akceptacji i ozdobnością. Są bowiem powszechnie zrozumiałe, dobrze znane, oddziaływają na emocje i uwypuklają argument. Dlatego umiejętne argumentowanie z toposów uważane jest za podstawę sztuki przekonywania.
Rozważania Arystotelesa na temat toposu rozwijali greccy i rzymscy retorzy. Szczególną rolę przypisał toposowi Cyceron. Uważany jest on za twórcę w pełni dojrzałej koncepcji toposu retorycznego. Elementy tej teorii rozproszone zostały w jego różnych dziełach – O inwencji, O mówcy, Brutusie, Mówcy, O najlepszym rodzaju mówców, Podziałach retorycznych oraz Topice. Teorię tę zebrał w całość i opatrzył zbiorem twierdzeń i przykładów Kwintylian w Kształceniu mówcy. Według Cycerona topos to najbardziej użyteczny typ argumentu. Jego zdaniem: tak jak słowa powstają z liter, tak wypowiedź powstaje z toposów. Dlatego – jak twierdził Cyceron – podczas dowodzenia własnych racji lub zbijania zarzutów, autor powinien odnaleźć właściwe twierdzenia i sądy w zbiorze toposów, a nie wymyślać nowe argumenty.