Przepływająca w prawo, ku jasnozielonej grocie, staje się coraz jaśniejsza. Bliższy wgląd pozwala również dostrzec umieszczony na skale po lewej stronie podpis artysty i datę: „F.E. Church 1861”. Church kładzie farby w sposób, który zdaje się poprzedzać styl Paula Cézanne’a. Choć Góry lodowe przywodzą na myśl obrazy jego mentora, Thomasa Cole’a, Church wykracza znacznie poza jego malownicze pejzaże, zarówno jeśli chodzi o tematykę, jak i technikę malarską. W czasie pomiędzy amerykańskim pokazem obrazu a jego pojawieniem się w Anglii, Church dodał złamany maszt statku na dole płótna. Większość krytyków zgadza się z tym, że był to wyraz jego hołdu złożonego tragicznej i nieudanej ekspedycji Johna Franklina. Ale jest to zarazem znak, iż przedstawione miejsce jest niegościnne i niebezpieczne pomimo przyciągającego charakteru połyskujących powierzchni gór lodowych, uwodzicielskiej kolorystyki i jarzącego się podziemnego światła.