Poważniejsza latria czyli „fałszywy kult” polegała na składaniu ofiar i modłach do diabłów oraz paleniu im świec i kadzideł. Eymeric był jednym z pierwszych, którzy potępiali wszelkie formy przyzywania demonów - w popularnym wyobrażeniu nawet święci mogli zawierać pakty z siłami nieczystymi, jak wskazywał przykład św. Teofila, który zawarł pakt z diabłem by ułatwić sobie karierę w Kościele. W związku z powyższymi poglądami Eymeric bywa uważany za prekursora polowań na czarownice, w rzeczywistości jednak był on zainteresowany jedynie tradycyjną magią rytualną, brak natomiast w jego dziele takich charakterystycznych dla późniejszych procesów o czary elementów jak loty na sabat czy stosunki seksualne z demonamiNorman Cohn, Europe's inner demons, University of Chicago Press 2000, s. 115-116..

Podręcznik Eymerica jest też często przytaczany ze względu na wyartykułowane tam poglądy dotyczące stosowania tortur. Eymeric stał na stanowisku, że tortury są zwodnicze i nieefektywne. Jednak mimo to był pierwszym inkwizytorem, który podał sposób na obchodzenie kościelnego zakazu wielokrotnego poddawania torturom.