W 2016 w wypowiedziach partii opozycyjnych wobec PiS oraz niektórych publikacjach prasowych nazwisko Bartłomieja Misiewicza zostało uznane za symbol „kolesiostwa i nepotyzmu”. Określeniem Misiewicze politycy Nowoczesnej – z inicjatywy Jakuba Bierzyńskiego, doradcy wizerunkowego Ryszarda Petru i prezesa polskiego oddziału domu mediowego – nazwali osoby o niskich kompetencjach, które „dostały pracę w spółkach Skarbu Państwa i instytucjach publicznych dzięki powiązaniom z PiS”. Zaczęło być ono używane przez część ogólnopolskich mediów.

Jego działalność, zakres obowiązków i wykształcenie były przedmiotem kilku interpelacji i zapytań poselskich.

W marcu 2022 został zatrzymany na terenie Austrii za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu.

We współczesnym dyskursie prasowym nazwisko Misiewicz stało się podstawą metaforycznego określenia osoby o niskich standardach etycznych oraz o niskich kompetencjach zawodowych, a piastującej wysokie stanowisko i domagającej się najwyższych zaszczytów.

Odznaczenia W sierpniu 2016 został odznaczony Złotym