Adam Bochnak próbował identyfikować tzw. "mistrza figur dominikańskich" z Sebastianem FesingeremPaweł Pencakowski, Kościół parafialny p. w. Św. Antoniego we Lwowie (dawniej klasztorny OO. Franciszkanów Konwentualnych) [w:] Kościoły i klasztory rzymskokatolickie dawnego województwa ruskiego, Kraków : Secesja, 1993, t. 1, s. 50. seria: Materiały do dziejów sztuki sakralnej na ziemiach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej; cz. I. . oraz uważać jego czołową osobistością lwowskiej rzeźby rokokowejPiotr Krasny, Jakub Sito, "Pan Piotr Polejowski snycerz lwowski" i jego dzieła w kościele Franciszkanów w Przemyślu [w:] Sztuka Kresów Wschodnich: materiały sesji naukowej, 2003, nr 5, s. 181. [dostęp 2016-12-18]. Zbigniew Hornung uważał Fesingera za artystą drugorzędnegoJakub Sito, Andrzej Betlej, U źródeł twórczości Sebastiana Fesingera, s. 339.. Tadeusz Mańkowski nazywał go "snycarem dominikańskim", ponieważ od 1764 roku pracował z Marcinem Urbanikiem przy budowie obiektów, które należały do dominikanów we Lwowie i Tarnopolu. Także twierdził, iż "w ogromnej większości dzieł Sebastiana Fesingera powtarza się typ twarzy suchej i kościstej o wystających, szeroko rozstawionych kościach policzkowych, krótkiej brodzie a szerokiej czaszce"Tomasz Zaucha: Kościół parafialny p.w. Narodzenia Najśw. Panny Marii i Św.