James Giordano, profesor neuroetyki w Georgetown University, wskazuje miejsca zastosowań wiedzy o mózgu i umyśle, w tym rolę neuroetyki (obu tradycji), w różnych obszarach ludzkiej działalności pozanaukowej, nie ograniczonej do bezpośrednich relacji między ludźmi (np. pacjent–lekarz) lecz obejmującej niezwykle złożone sytuacje, występujące realnie w dużych społecznościach, np. ponadkulturowe problemy globalne, w tym np. zagadnienia ochrony zdrowia ludzi – fizycznego i subiektywnego) – lub ochrony środowiska, np. groźnych dla struktury ekosystemu ziemskiej biosfery zakłóceń równowagi w biocenozach (problemy rozwiązywane np. przez WHO lub IPCC itp.).
Neuroetycy dowodzą, że nowa nauka może być mocnym neurobiologicznym fundamentem organizacji globalnej kosmopolitycznej społeczności. Sugerują potrzebę objęcia wszystkich dziedzin życia etycznymi zasadami, które od dawna obowiązują w etyce lekarskiej (lekarska powinność udzielania pomocy choremu bez względu na jego przynależność religijno-kulturową i rasową, na narodowość, pozycję społeczną itp.).
Ludzie – twórcy dyscypliny i krytycy