Działania te wywołały sprzeciw u sunnitów. Znacząca część tej społeczności zbojkotowała wybory parlamentarne w Iraku w styczniu 2005, w efekcie pozostając bez politycznej reprezentacji.
W efekcie część sunnitów w imię odzyskania dawnej pozycji była gotowa porozumieć się z organizacjami fundamentalistycznymi. Umożliwiło to szybki rozwój organizacji terrorystycznych w Iraku, w tym Al-Ka’idy. Zbrojne wystąpienia przeciwko rządowi zdominowanemu przez szyitów i przeciwko wojskom amerykańskim były najsilniejsze w prowincjach Al-Anbar i Dijala, gdzie Al-Ka’idę wsparły lokalne plemiona sunnickie. Zamieszkana w 95% przez sunnitów prowincja Al-Anbar graniczy z Arabią Saudyjską, Jordanią i Syrią, co sprawiło, że z krajów tych mogli napływać fundamentalistyczni bojownicy, broń i pieniądze. Głównym ośrodkiem terrorystów była najpierw Al-Falludża, a następnie Ramadi.