Ponieważ media w Azerbejdżanie są ściśle kontrolowane przez rząd, tego typu raporty są bardzo rzadkie.
W sierpniu 2013, komentując Listę osób uznanych w Azerbejdżanie za persona non grata z powodu odwiedzin w Górskim Karabachu, zauważyła, że część osób – głównie tych, dla których nie podano powodu umieszczenia na niej – to dziennikarze i działacze praw człowieka, którzy krytykowali w swoich artykułach władze Azerbejdżanu, a nawet nie jest pewne, czy kiedykolwiek odwiedzili sporny region.
Szantaż 7 marca 2012 otrzymała kadry z nagrań „sekstaśmy” z kamery umieszczonej nielegalnie w jej sypialni wraz z listem zawierającym groźbę upublicznienia całości nagrań, jeśli nie zaprzestanie swojej działalności. Podobne przesyłki otrzymali jej bliscy i niektóre media. Publicznie odrzuciła szantaż. 14 marca film został opublikowany na stronie podszywającej się pod opozycyjną partię Musawat. Ismaylova oskarżyła administrację prezydencką o zlecenie nielegalnego działania i prowadzenie zniesławiającej kampanii w zemście za jej demaskatorską działalność. Zawiadomienie o próbie szantażu złożyła w biurze Prokuratora Generalnego, lecz władze nie podjęły żadnych działań aż do czasu opublikowania taśmy. Wiele organizacji obrońców praw człowieka potępiło próbę szantażu, m.in.