Wymienia się go również wśród twórców Madrase-je Alawi w An-Nadżafie, w której nauczano nie tylko prawa i teologii islamskiej, ale również nauk ścisłych i techniki wojskowej.
Między czerwcem a październikiem 1920 Kaszani był jednym z przywódców buntu plemion irackich przeciwko Brytyjczykom. Po klęsce buntu został skazany na śmierć in absentia i zbiegł do Persji. Trzy dni po jego przybyciu do Teheranu miał miejsce zamach stanu przeprowadzony przez Rezę Szacha Pahlawiego. Kaszani zaufał nowym władzom kraju i w 1925 został wybrany do Zgromadzenia Konstytucyjnego, a być może pozostawał w przyjaznych relacjach z samym Rezą. W parlamencie głosował za usunięciem dynastii Kadżarów i przekazaniem dziedzicznego tronu w ręce PahlawichY. Richard, Ayatollah..., s. 106-107.. Z czasem jednak rozczarował się co do nowych rządów. Pod koniec lat 20. w liście do innego członka Zgromadzenia, Mirzy Mehdiego Zandżaniego, pisał, że koniecznością jest reforma parlamentu, a problemem kraju - korupcja i chciwość elity władzy, ignorancja większości społeczeństwa, ślepa fascynacja zagranicą. Być może brał udział w protestach przeciwko irańsko-brytyjskiemu porozumieniu w sprawie ropy naftowej w 1933. Głosił potrzebę zaprowadzenia monarchii konstytucyjnej, w której ustawa zasadnicza pełni funkcję ochrony przed dyktaturą zsekularyzowanego władcy.