Ostatecznie koncern odkupił jego aktywa za 90 milionów dolarów amerykańskich.
Był wielokrotnym obiektem żartów ze strony satyrycznego magazynu „Private Eye”, przeciwko któremu złożył ponad 60 pozwów. Stał się także magnatem prasowym – nabył francuski tygodnik „L’Express”, wydawał również w Wielkiej Brytanii czasopismo „NOW!”, które nie utrzymało się na rynku.
W latach 90. aktywnie zaangażował się w działalność polityczną, reprezentując nurt eurosceptyczny. W wyborach w 1994 uzyskał we Francji mandat eurodeputowanego z ramienia Ruchu dla Francji, który zorganizował Philippe de Villiers. Założył następnie Referendum Party, ugrupowanie domagające się przeprowadzenia referendum mającego na celu ustalenie relacji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. Ugrupowanie to w wyborach w 1997 wystawiło kandydatów w ponad 540 okręgach do Izby Gmin, a James Goldsmith wyłożył na jego kampanię około 20 milionów funtów szterlingów. Kandydaci Referendum Party otrzymali w skali kraju około 800 tysięcy głosów, nie zdobyli żadnych mandatów, przyczyniając się jednocześnie do porażki wyborczej kilkunastu torysów.