W 1941 roku rozpoczęła się okupacja niemiecka tych terenów. W Brasławiu Niemcy utworzyli getto dla Żydów. W czerwcu 1942 roku rozpoczęli ich całkowite wyniszczanie. W mieście działy się straszne sceny. 25 czerwca 1942 roku grupa Żydów próbowała się schronić na plebanii i szukała ratunku u proboszcza ks. dziekana Mieczysława Akrejcia. Wtedy też rozegrał się tragiczny koniec tego kapłana. Jedni mówią, że ks. Akrejć na ganku plebanii otoczony uciekającymi Żydami i przejęty ich tragedią dostał zawału serca i na miejscu zmarł. Inni natomiast przekazują, że tam księdza dosięgła kula z niemieckiego automatu i ugodziła śmiertelnie w serce. Niemcy zabronili jednak o tym mówić i rozgłaszali wersję o zawale serca. Mieszkańcy Brasławia przekazują, iż ks. Akrejć jeszcze w ostatnich chwilach swego życia pokazywał drogę ucieczki i schronienia Żydom. Z pewnością służył im swoją pomocą już wcześniej. Ksiądz Akrejć został pochowany obok brasławskiego kościoła.