Żądała wyjaśnienia niejasnych okoliczności śmierci Tadeusza Szczepańskiego w marcu 1980, w związku z czym została zatrzymana przez funkcjonariuszy SB. Została relegowana ze studiów za prowadzenie działalności opozycyjnej.

W sierpniu 1980 była uczestniczką strajku w Stoczni Gdańskiej. 7 sierpnia, wraz z Bogdanem Borusewiczem, Joanną i Andrzejem Gwiazdami, Janem Karandziejem, Aliną Pienkowską oraz Lechem Wałęsą, była współautorką odezwy, która wzywała stoczniowców do stanięcia w obronie Anny Walentynowicz – dyscyplinarnie zwolnionej z pracy, na pięć miesięcy przed osiągnięciem przez nią wieku emerytalnego. Od sierpnia brała udział w pracach Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, uczestniczyła jako sekretarz w sformułowaniu 21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Przez niektóre źródła wymieniana jako jedna z kobiet (obok m.in. Aliny Pienkowskiej i Anny Walentynowicz), które 16 sierpnia 1980 namawiały stoczniowców do kontynuowania protestu. Następnie odpowiadała za zorganizowanie biura tłumaczeń dla zagranicznych dziennikarzy. Była radykalna w poglądach, zapytana przez dziennikarza o cel strajku, odpowiedziała, że „celem strajku jest obalenie systemu komunistycznego!”.