Destylację prowadzono tak długo, by otrzymać około 1 l płynu na kilogram kwiatów. Alembik opróżniało się, wyrzucając zużytą wodę i kwiaty. Destylat zbierał się w zbiornikach, z których ochłodzony przepływał do odstojników. Olejek, który unosił się na powierzchni, był dekantowany (był to tzw. pierwotny olejek różany – ponieważ zawierał wszystkie stearopteny, często przyjmował formę krystalicznej masy). Większość olejku pozostawała jednak zawieszona w postaci emulsji we frakcji wodnej, którą (po zgromadzeniu większej ilości) poddawano ponownej destylacji. Z około 1200 litrów pierwotnego destylatu, z którego zebrano pierwotny olejek, destylowano ok. 150 litrów płynu. Z frakcji wodnej po drugiej destylacji, po odstaniu, zbierano po raz drugi frakcję oleju, którą po zmieszaniu z pierwszą wystawiano w szklanych butelkach na słońce. W ciągu kilku dni wytrącały się zanieczyszczenia, a olej zlewano do pojemników. Natomiast nieodparowaną podczas drugiej destylacji wodę wykorzystywano jako „wsad” z kwiatami do destylacji surowego oleju.