Początkowo grupa Brawermana koczowała w okolicach wsi Seredzice, później przeniosła się w rejon leśniczówki Klepacze, a następnie w rejon nieczynnej kopalni żelaza „Wierzbeczko”, by ostatecznie urządzić obozowisko na bagnach Klamocha nieopodal wsi Przymiarki.

W pierwszych tygodniach po ucieczce z getta Brawerman i jego ludzie starali się unikać jakichkolwiek działań mogących zwrócić uwagę Niemców. Przez pewien czas pozostawali także formalnie podporządkowani Armii Krajowej. Wkrótce Brawerman postanowił jednak związać się z komunistycznym ruchem oporu. Stosowne kontakty nawiązał za pośrednictwem komórki PPR w Radomiu. Na początku listopada 1942 na bazie grupy Brawermana zorganizowano polsko-żydowski oddział partyzancki Gwardii Ludowej. Dowództwo nad nim objął polski komunista Stanisław Olczyk ps. „Garbaty”, podczas gdy Brawerman sprawował funkcję jego zastępcy.

Już jako partyzant Brawerman odgrażał się publicznie, że zabije znanego z okrucieństwa niemieckiego żandarma z Iłży o nazwisku Batz. Funkcjonariusz ten zwany był powszechnie „Bacą”, a przydomek ten wkrótce stał się również partyzanckim pseudonimem Brawermana.