Wieczorem 4 października 1961 r. udał się na Bernauer Straße. Północna część tej ulicy należała do Berlina Zachodniego, podczas gdy jej południowy odcinek przebiegał przez wschodnią część miasta. W celu zapobieżenia ucieczek władze NRD podjęły decyzję o opróżnieniu znajdujących się w pasie granicznym budynków mieszkalnych oraz zamurowaniu ich drzwi i okien. W tym właśnie miejscu doszło do wielu ucieczek, tutaj m.in. 26 września odniosła śmiertelne obrażenia Olga Segler. Bernd Lünser wspiął się na dach domu przy Swinemünder Straße i ruszył podążając przez dachy innych budynków ku Bernauer Straße, aby opuścić się tam przy pomocy liny do suszenia bielizny. Pomimo daleko idącej ostrożności został odkryty przez dwóch żołnierzy straży granicznej, którzy niezwłocznie wszczęli pościg. Lünser zaczął biec wzywając pomocy ze strony Berlina Zachodniego. Zaalarmowana krzykami tamtejsza straż pożarna rozpięła płachtę ratunkową i zajęła pozycję przed budynkiem z numerem 44. W międzyczasie Lünser uwikłał się w szamotaninę z jednym ze ścigających go żołnierzy, wskutek czego obaj ześlizgnęli się na kant dachu. Ostatecznie Lünser zdołał uwolnić się z uchwytu żołnierza i zeskoczył, lądując jednak nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności obok rozpiętej przez strażaków płachty. Uderzenie o bruk okazało się śmiertelne.