Przybywając do graniczącego z zachodnią częścią Berlina miasta Teltow wmieszał się w grupę robotników, którzy pod dozorem funkcjonariuszy Volkspolizei uczestniczyli w pracach przy karczunku skarpy Teltowkanal. Około godziny 14:00 wskoczył do wody, płynąc w kierunku przebiegającej przez środek kanału linii granicznej. Czterech policjantów otworzyło ogień raniąc uciekiniera śmiertelnie w głowę, na skutek czego ten natychmiast utonął. Protestujący przeciwko postawie policjantów robotnicy zostali aresztowani. Zdarzenie obserwowano również po przeciwnej stronie kanału – zgromadzeni na brzegu zachodnioniemieccy policjanci i dziennikarze fotografowali strzelających policjantów NRD.

W propagandowej ulotce NRD przypadek opisany został w następujący sposób: „Służalczyk zwolenników zimnej wojny nie spełnił swojej misji. Wesz na ciele kraju robotników i rolników została zgnieciona, jeszcze zanim zaczęła kąsać”. W oficjalnych doniesieniach prasowych Hoff przedstawiony został – identycznie jak zastrzelony kilka dni wcześniej Günter Litfin – jako degenerat i przestępca.

Prokuratura w Berlinie Zachodnim wszczęła przeciwko nieznanym wówczas sprawcom postrzału szeroko zakrojone postępowanie, wyznaczając nagrodę w wysokości 10 tysięcy marek RFN. Wzdłuż całej granicy wywieszono liczne afisze z listem gończym.