Zakazał żonie bywania na dworze, odwiedzania sióstr w Paryżu i jakichkolwiek spotkań z innymi niż on mężczyznami, co nocy dokonywał przeszukiwań pałacu, w poszukiwaniu domniemanych kochanków żony i nakazywał Hortensji spędzać jedną czwartą dnia na modlitwach w zamkowej kaplicy. Najprawdopodobniej był nekrofilem – w czasie stosunków seksualnych, książę miał zmuszać swoją żonę do pozostawania bez ruchu i udawania zmarłejEleanor Herman: W łóżku z królem str. 208-209Charles Carlton: Królewskie faworyty w Anglii str. 81.
W tym właśnie czasie Hortensja, która była już na skraju psychicznego i fizycznego wyczerpania, nawiązała lesbijski romans z szesnastoletnią Sydonią de Courcelles. Chcąc uleczyć „niemoralność” żony, książę zesłał obie dziewczyny do klasztoru. Ta taktyka zawiodła: przez jakiś czas obie udawały pokorne i rozmodlone grzesznice, a gdy tylko udało im się zwieść zakonnice co do swojego żalu za popełnione grzechy, uciekły z klasztoru przez komin.