Latem 1984, gdy rząd Iranu rozważał zasadność dalszego prowadzenia wojny z Irakiem, Rezaji był jednym z czołowych zwolenników kontynuowania walk (takie też rozwiązanie przeważyło). Ponownie domagał się kontynuowania wojny po zwycięskiej dla Iranu operacji Wal-Fajr 8, domagał się, by Iran nie poprzestał na obronie własnych granic, lecz wkroczył na terytorium Iraku. Sprzeciwiał się również zmianom w strategii i taktyce armii irańskiej, broniąc stosowania na szeroką skalę taktyki ludzkiej fali. Z tego powodu popadł w gwałtowny spór z szefem sztabu armii irańskiej Alim Sajjadem Szirazim. W 1988, gdy Najwyższy Przywódca Iranu Ruhollah Chomejni postanowił ostatecznie zgodzić się na zakończenie wojny, Rezajego obarczono winą za ostatnie klęski wojsk irańskich. Dowódca Strażników Rewolucji musiał publicznie złożyć samokrytykę z powodu klęsk dowodzonych przez niego sił w drugiej bitwie o al-Fau i o Szalamche.

W 1989 zrestrukturyzował Korpus, tworząc w jego ramach odrębne siły lądowe, powietrzne oraz marynarkę. Założył również związany z formacją Uniwersytet Imama Husajna.