Jakub Maria Roman Próchniewski dokonał konsekracji kościoła i ołtarza.
W czasie II wojny światowej większość mieszkańców Kadzidłowej i okolicznych miejscowości została wysiedlona do Niemiec, Austrii czy Francji. Wielu z nich nigdy już nie wróciło do swojej Ojczyzny. Po wojnie część parafian emigrowała w poszukiwaniu poprawy bytu. Wielu osiedliło się na tzw. „Ziemiach Odzyskanych”, gdzie nie mając dostępu do mariawickich kościołów oddalali się stopniowo od swojego wyznania. Z roku na rok zmniejszało się grono mariawitów, którzy często przez małżeństwa mieszane odchodzili do Kościoła rzymskokatolickiego.
W dobie Rzeczypospolitej Ludowej część domu parafialnego została zajęta przez szkołę podstawową i prywatne osoby. Z czasem parafię zaczęły opuszczać siostry zakonne a kapłan Feliks przeniósł się do Nowej Sobótki. Najdłużej kościołem opiekowała się s. M. Zuzanna Basek, po jej odejściu obowiązki przejęły parafianki i mieszkańcy domu parafialnego.
W latach sześćdziesiątych XX wieku wspólnym wysiłkiem parafian i ówczesnego proboszcza kpł. M. Lucjana Wierzbickiego poprawiono dach na kościele i wykonano nowe sklepienie. W miarę upływu lat pogorszył się stan zdrowia proboszcza, który coraz rzadziej przybywał do Kadzidłowej.