To, co łączy wszystkie te odcinki, to jeden wróg: USA, NATO i ich sojusznicy.
W grudniu 2015, w czasie rozszerzonego kolegium Ministerstwa Obrony FR, w obecności prezydenta Władimira Putina, minister obrony generał Siergiej Szojgu złożył raport o stanie sił zbrojnych. Wynikało z niego, że stopień ukompletowania jednostek wzrósł do 92%, o 10% zwiększono liczbę żołnierzy kontraktowych i po raz pierwszy armia rosyjska liczyła mniej szeregowych poborowych niż kontraktowych. Szojgu poinformował również, że sformowano osiem nowych brygad, a do wojsk dostarczono dwa brygadowe systemy rakietowe „Iskander-M”, 1772 czołgi i pojazdy opancerzone, 148 zestawów rakietowo-artyleryjskich oraz 2292 samochody różnego typu i przeznaczenia. W rezultacie tych dostaw, nowoczesne uzbrojenie w wojskach lądowych stanowiło pod koniec 2015 roku ponad 35%.