Dopiero pozyskanie brytyjskiego silnika turboodrzutowego Rolls-Royce Derwent V i jego kopii oznaczonej jako Klimow RD-500 pozwoliło na rozpoczęcie prac nad bardziej perspektywicznymi konstrukcjami. Opierając się na silniku RD-500 biuro Jakowlewa przygotowało dwa projekty: Jak-23 w przetestowanym na Jak-15 i Jak-17 układzie redanowym oraz Jak-25 w nowym układzie konstrukcyjnym, który obecnie nazywany jest klasycznym, z wlotem powietrza z przodu kadłuba, kabiną pilota tuż za nim i z silnikiem w tylnej części kadłuba. Nie mając doświadczenia ze skośnymi skrzydłami, Jakowlew zastosował skrzydła proste o cienkim, laminarnym profilu zapewniającym większą manewrowość. Niestety dla samolotu, decydenci większy nacisk położyli na prędkość, a ta była większa w samolotach konkurencji Ła-15 i MiG-15, w których zastosowano skrzydła skośne.