Wspominał on, iż Standgericht obradował w jednym z parterowych pomieszczeń więzienia, gdzie za stołem przykrytym zielonym suknem zasiadali: Hahn, SS-Hauptsturmführer Fischer, SS-Hauptsturmführer Müller oraz dwóch protokolantów. Oskarżonych wprowadzano pojedynczo do sali, zapytywano o imię, nazwisko i datę urodzenia, po czym bez udzielenia im głosu odczytywano wyrok śmierci, podając jedynie przyczynę jego wydania (zazwyczaj była to „zdrada stanu” – Landesverrat). Tylko w maju 1940 skazano w ten sposób 290 osób. Skazańców zazwyczaj rozstrzeliwano na terenie poaustriackiego Fortu 49 w Krzesławicach.
Podczas służby w Krakowie Hahn często wizytował również mniejsze miasta dystryktu – Jasło, Krosno, Rzeszów, Sanok. W tamtejszych więzieniach przewodniczył wyjazdowym sesjom sądu doraźnego. Na jego polecenie z więzienia w Tarnowie odszedł pierwszy transport do nowo otwartego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz.