W drugiej turze nie udzielił poparcia żadnemu z kandydatów.
W czerwcu 2022 był (obok Grzegorza Brauna i Włodzimierza Korab-Karpowicza) jednym z sygnatariuszy Apelu o pokój w Europie Środkowej. Jego autorzy, odnosząc się do trwającej wówczas inwazji Rosji na Ukrainę, stwierdzili, że przyczynami tej wojny były „strach Rosji przed rozszerzeniem się NATO oraz strach państw sąsiednich przed potęgą Rosji”, a także „wprowadzenie zmian w ustawie językowej na Ukrainie, dyskryminujących językową mniejszość rosyjską”. Oświadczenie to zostało uznane za proputinowskie m.in. przez portale Niezalezna.pl oraz OKO.press.
W marcu 2023 zawarł w imieniu Ruchu PE porozumienie o współpracy z Konfederacją Korony Polskiej (partią Grzegorza Brauna), dołączając tym samym do Konfederacji Wolność i Niepodległość. W tym samym roku kandydował z jej ramienia do Senatu, a w 2024 został jej kandydatem w kolejnych wyborach europejskich.
Życie prywatne Mirosław Piotrowski jest żonaty, ma czworo dzieci.