Przyczynek do represji komunistycznych AK, „Niepodległość i Pamięć” 13/1 (22), 2006, s. 93–96..

W rozmowie, jaką przeprowadził dowódca oddziału z zatrzymanymi członkami NSZ, uzyskano informację, że w miejscowości Rząbiec stacjonują wszystkie oddziały NSZ Brygady Świętokrzyskiej. W jej skład wchodziły wówczas oddziały „Żbika”, „Lamparta”, „Stepa”, „Jaxy”, „Dymszy”, „Borna” i inne. W Brygadzie przebywał również komendant NSZ gen. Zygmunt Broniewski ps. „Bogucki”. Dla aktywu PPR i dowódców jednostek partyzanckich AL przybycie Brygady Świętokrzyskiej NSZ w rejon środkowej Kielecczyzny oznaczało zwielokrotnienie zagrożenia ze strony okupanta dla ośrodków o dużych wpływach lewicy.

Jeńcy z NSZ byli bici i torturowani, stali nad wykopanymi dla siebie grobami. Jeden z jeńców zdołał zbiec i powiadomić dowództwo Brygady. Jak jednak oświadczyli byli członkowie oddziału AL, przesłuchanie przebiegało normalnie, bez stosowania jakichkolwiek środków represji, natomiast zbiegły żołnierz NSZ przekazał swemu dowódcy nieprawdziwą informację, jakoby aelowcy zamierzali jego kolegów zabić, bo widział w ich dłoniach łopaty saperki. W celu odbicia więźniów pododdziały Brygady Świętokrzyskiej dowodzonej przez pułkownika Antoniego Szackiego uderzyły na kwaterujący w lesie pod Rząbcem oddział Armii Ludowej i grupę radzieckich skoczków spadochronowych.