Wewnątrz budynku w południowym trakcie doświetlanym ciągiem okien umieszczono leżakownię z 32 łóżkami wyposażoną w lampy kwarcowe, dwa oddzielone ściankami działowymi pokoje zabaw oraz magazyn bez okien. W północnej części mieściły się szatnie, łazienka, ustępy oraz pokoje dla lekarza i obsługi.

Obiekt prezentowany w czasie wystawy zebrał pozytywne recenzje. Niemiecki architekt Guido Harbers w swojej relacji z wystawy na łamach miesięcznika „Baumeister” komplementował dzieło Konwiarza tak jak i przedszkole wzorcowego osiedla autorstwa Heima i Kemptera. Pisał, że architektów niewątpliwie natchnął przyjazny człowiekowi oświecony duch, i że nie zapomnieli oni o dzieciach tak jak to miało miejsce w czasie zorganizowanej dwa lata wcześniej pierwszej wystawy Werkbundu w Stuttgarcie, a koncepcja budowania takich obiektów jak te dwa jest nowoczesna sama w sobie, jeszcze bardziej niż ich płaskie dachy. Mniej entuzjastyczny był w swojej relacji z wystawy opublikowanej w miesięczniku „Architektura i Budownictwo” polski architekt Edgar Norwerth pisząc również o obu budynkach, że są Dobre w rozkładzie, oświetleniu i przewiewie, ale nieco sztywne w linjach, mogłoby być więcej dopasowane do psychiki dziecka i nieco odrębne od ogólnych form budynków mieszkalnych.