Wypad na Marianów – zaskakujący atak na kwaterujące we wsi Marianów oddziały Brygady Szturmowej SS RONA, przeprowadzony nocą 3/4 września 1944 roku przez wydzielony oddział kawalerii z Grupy AK „Kampinos”. Za cenę niewielkich strat własnych polscy ułani rozbili dwie kompanie nieprzyjaciela, zdobywając przy tym sporo broni i wojskowego oporządzenia. Sukces ten – w połączeniu z przeprowadzonym poprzedniej nocy zwycięskim wypadem na Truskaw – zmusił brygadę RONA do odwrotu z południowych obrzeży Puszczy Kampinoskiej.

„Niepodległa Rzeczpospolita Kampinoska” Po wybuchu powstania warszawskiego działania zbrojne objęły również Puszczę Kampinoską, gdzie do walki przystąpiły oddziały VIII Rejonu „Łęgów” Obwodu VII „Obroża” Okręgu Warszawskiego AK. Rejonem tym dowodził kpt. Józef Krzyczkowski ps. „Szymon”. W przeddzień powstania podległe mu struktury AK mogły wystawić dwa bataliony piechoty o sile pięciu kompanii pierwszej linii, przy czym zaledwie ok. 350–400 żołnierzy było uzbrojonych. Szczęśliwie dla strony polskiej układ sił w Puszczy Kampinoskiej uległ jednak diametralnej zmianie pod koniec lipca 1944, gdy w Dziekanowie Polskim stanęło Zgrupowanie Stołpecko-Nalibockie AK przybyłe z Puszczy Nalibockiej na Kresach Wschodnich. Liczyło ono 861 dobrze uzbrojonych żołnierzy, a na jego czele stał por. Adolf Pilch ps.