W czasie występu wokalista pojawia się w zakrwawionym ubraniu szefa kuchni, trzymając mikrofon stylizowany na nóż rzeźnicki. Ciągnie za sobą ogromny kocioł z klawiszowcem w środku, który gra na keyboardzie w trakcie trwania piosenki. Do jego ramion i nóg przytwierdzone są metalowe cylindry. Po drugim refrenie Till bierze miotacz płomieni i rozpala pod kotłem, zaczynając „gotować” Flake’a, który wyskakuje z kotła i zaczyna biegać wokół sceny, a z jego ramion i nóg buchają płomienie. Jest jednocześnie ścigany po scenie przez Lindemanna, który biega za nim z rzeźnickim nożem.
Lorenz, zapytany o występy na żywo, odpowiada: Jest dobrze, to tylko ból. Chociaż nie można oddychać, ponieważ wtedy wdycha się płomienie, co może zakończyć się śmierciąSzokandrollowy cyrk (Shock’n’roll Circus), londyński „The Times” – 29 stycznia 2005.