Nadał też Honoriuszowi seniorie Campania, Canosa, Monteverde, Terlizzi, Garagnone (zamek na obrzeżach Poggiorsini) i Ripa Candida.

Stefan okazał się człowiekiem despotycznym. Nie zamierzał akceptować habsburskiego zwierzchnictwa. Na początku 1534 roku Karol V wysłał do Monako swego szambelana Franciszka Valenzuelę, aby ten nadzorował regenta, jednak Stefan wyrzucił go z kraju już w maju pod pretekstem ograniczania jego władzy. Stosunków nie poprawiały brak spłaty długów przez Hiszpanów i brak możliwości egzekwowania przez Monegasków prawa morskiego w związku z ich działaniami wojennymi na Morzu Liguryjskim. W odwecie Stefan nie powitał osobiście cesarza, gdy ten w 1538 roku najeżdżał na Prowansję ani nie ugościł go w 1538 roku, gdy w Nicei toczyły się negocjacje między Karolem a jego przeciwnikiem Franciszkiem I Walezjuszem.

Regent zachowywał się protekcjonalnie wobec swego nieletniego, słabego podopiecznego. 6 kwietnia 1533 uzyskał zgodę przedstawicieli Menton i Roquebrune na pozostanie opiekunem Honoriusza do momentu jego dwudziestych piątych urodzin, tj. roku 1547. Dodatkowo 6 grudnia 1540 roku władca wydał dokument, w którym uznawał Stefana za swego przybranego ojca, co dawało mu przedłużenie władzy regencyjnej.