Stany Zjednoczone na półkuli zachodniej. By zapobiec przyszłym wojnom wszystkie kraje, oprócz wielkiej czwórki, miałyby zostać rozbrojone. Tylko czterej policjanci mieliby prawo posiadać broń ofensywną, o sile rażenia większej niż karabin. Czterej policjanci zostali prominentnymi stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa, ale ich siła oddziaływania znacząco malała wraz z kolejnymi kryzysami na arenie międzynarodowej i rosnącą krytyką oponentów. Na wniosek Churchilla członkiem Rady Bezpieczeństwa została Francja, a wypadły z niej, po roku 1949, komunistyczne Chiny.

Podłoże zamysłu Prezydent Roosevelt, gdy Stany Zjednoczone znalazły się w stanie wojny z państwami Osi, stworzył plan nowej, powojennej organizacji międzynarodowej, która byłaby bardziej wpływowa niż dawna Liga Narodów. Przed wojną Roosevelt był zwolennikiem Ligi Narodów, ale stracił do niej zaufanie, gdyż ta nie potrafiła zapobiec wybuchowi II wojny światowej. Chciał stworzyć nową organizację międzynarodową, która gwarantowałaby utrzymanie światowego pokoju za pomocą zjednoczonych działań Wielkich Mocarstw, zamiast wilsońskiej idei międzynarodowego konsensusu i współpracy, która przyświecała Lidze Narodów. W roku 1935 powiedział do swego doradcy do spraw politycznych, Sumnera Wellesa: „Liga Narodów to nic więcej niż klub dyskusyjny, na dodatek kiepski!”.