Cały ten zbiór rozwiązań najłatwiej byłoby chyba upchnąć w zbiorze z grubsza określonym jako trip-hop[...]".
Dziennikarz magazynu Aktivist – Filip Kalinowski napisał: "Szorstkie, acz motoryczne kompozycje Staszka Koźlika i Pawła Moszyńskiego czerpią z jazzu, elektroniki i hip-hopu, dla wszystkich tych gatunków znajdując wspólny mianownik chłodu, melancholii i… groove’u. Sokół i Hades natomiast – choć czasem przesadzają z interpretacjami podkreślającymi pointy – z zadania „czytania” poezji wywiązali się znakomicie.".
Dawid Bartkowski w swej recenzji na łamach portalu T-mobile-music.pl napisał o muzykach duetu Sampler Orchestra: "Bawią się gatunkami, bawią się instrumentarium i przede wszystkim bawią się ze słuchaczem, zabierając go w rejony rzadko odkrywane przez typowego polskiego słuchacza rapu. Miszmasz gatunkowy i stylistyczny jest tutaj wzorowy, a jak jest z wykonaniem? Podobnie jak z zarapowanymi tekstami - albo to się czuje, albo nie. Jeden z moich znajomych dziennikarzy stwierdził, że ich muzyką można by było obdarować kilka projektów.".