W niektórych miejscach w Nowej Anglii 19 maja 1780 roku padał deszcz, czyli niebo kryły również – choć niewidoczne – chmury.
Interpretacje religijne Jako że środki łączności w owych czasach były jeszcze prymitywne, większość ludzi – nie wiedząc co się dzieje gdzie indziej – uznała ciemności za coś zaskakującego i niewyjaśnionego, wielu sięgało więc po proste interpretacje religijnej natury. Członek legislatury stanowej Connecticut, Abraham Davenport, wsławił się swą reakcją na przestrach kolegów, którzy uznali, że oto nadchodzi Sąd Ostateczny:
Odwaga Davenporta została uwieczniona w poemacie „Abraham Davenport” Johna Whittiera.
Również dzisiaj niektórzy chrześcijanie, zwłaszcza Adwentyści Dnia Siódmego przywołując cytat z Biblii: „…słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba…” (Mt, 24:29) uważają, że takie będą znaki powrotu Chrystusa i wierzą, śladem Ellen G. White, że Dzień Ciemności był zapowiedzią spełnienia biblijnych przepowiedni końca tego świata. Prominentny adwentysta Dnia Siódmego, Arthur Maxwell, powołuje się na to wydarzenie w swej seryjnej The Bible Story (tom 10), jednak postępowi adwentyści odrzucają taką interpretację zjawisk naturalnych.