Postulaty te nie przyniosły jednak zamierzonego rezultatu.
Na przełomie XIX i XX wieku zaobserwować można pewną modę na badania językoznawcze i podejmowanie prób opracowania sztucznego języka międzynarodowego, którego opanowanie nie sprawiałoby trudności żadnemu z użytkowników któregokolwiek z języków europejskich. To wtedy powstało wiele języków sztucznych jak esperanto, ido, occidental, novial, latina sine flexione.
Równocześnie w XIX wieku pojawił się żydowski ruch niepodległościowy (nazwany później syjonizmem), którego głównym celem było pokojowe rozwiązanie kwestii żydowskiej – a właściwie stworzenie państwa żydowskiego, do którego mogłaby wyemigrować z Europy ludność żydowska. Jednakże Izraelitom rozproszonym w diasporze brakowało wspólnego języka, którym mogliby się ze sobą komunikować, a który po ewentualnym powstaniu takiego państwa mógłby stać się jego językiem urzędowym. Język powinien był zjednoczyć Żydów posługujących się wówczas na co dzień kilkoma różnymi językami żydowskimi (w zależności od miejsca zamieszkania) jak jidysz, ladino czy jewanik.