„Czarne łabędzie” definiuje on jako nieprzewidywalne i nieregularne zdarzenia o ogromnej skali i potężnych konsekwencjach, np. kryzysy gospodarcze, wojny czy klęski żywiołowe. Taleb stawia tezę, że historię tworzą nie wydarzenia drobne, zwyczajne, które mogą być łatwo wychwycone i opisane przez tradycyjne interpretacje, modele i teorie. Jego zdaniem rzeczywistość kreują zdarzenia o randze „czarnych łabędzi”Tamże, s. 26..

Antidotum na „czarne łabędzie” to antykruchość (organizmów zwierzęcych, ludzi, grup społecznych, instytucji, narodów, państw, globalnych korporacji itp.). Na podstawie badań historycznych i obserwacji zjawisk we współczesnym świecie Taleb stwierdził, że niektórym rzeczom, organizmom czy ideom służą wstrząsy, kryzysy. Systemy antykruche rozwijają się pod wpływem zmienności, przypadkowości, nieładu, stresu, przygody, ryzyka, niepewności. Zjawisko to amerykański uczony opisuje tak: „Antykruchość to coś więcej niż odporność czy wytrzymałość. Odporność pozwala przetrwać wstrząs bez zmian; antykruchość zmienia na lepsze.